Tak świetnego otwarcia sezonu nie miała żadna sprinterka od 13 lat. 9 maja 1998 roku w Osace jej rodaczka Marion Jones przebiegła 100 metrów w czasie 10,79.

"To nie jest jeszcze moja najlepsza forma, ale z tego biegu jestem zadowolona" - oceniła Jeter. Czas poniżej 11 sekund osiągnęła również reprezentantka Trynidadu i Tobago Kelly-Ann Baptiste - 10,99.

Na tym samym dystansie świetny wynik zanotował Jamajczyk Sherone Simpson - 9,80, ale przy wietrze minimalnie (o dwie dziesiąte sekundy) przekraczającym dopuszczalną normę 2,0 m/s. Gdyby nie to, Simpson przesunąłby się na szóste miejsce na liście wszech czasów.

Kłopotów z wiatrem nie było w biegach na 200 metrów. Wśród mężczyzn wygrał Jamajczyk Nickel Ashmeed z najlepszym w tym roku rezultatem na świecie - 19,95, a dopiero ósmy był jego słynny rodak Asafa Powell (21,40), który kończył bieg kulejąc.

W rywalizacji pań zwyciężyła mistrzyni świata na dystansie o połowę krótszym Jamajka Shelly-Ann Fraser, bijąc wynikiem 22,10 rekord życiowy.