Jedynym, który mógł jeszcze zagrozić zawodnikowi WKS Śląsk Wrocław był jego kolega z grupy treningowej Robert Urbanek. Brązowy medalista MŚ zajął jednak siódmą lokatę - 61,96 i ostatecznie zajął w klasyfikacji generalnej czwartą pozycję.

Reklama

W piątek Małachowski przegrał ze Szwedem Danielem Stahlem, który rzucił 65,78, ale to nie odebrało mu końcowego triumfu, za który dostał diamentowe trofeum oraz czek w wysokości 40 tys. dolarów.

To już czwarte zwycięstwo Polaka w tym cyklu. Wcześniej był najlepszy w latach 2010, 2014 i 2015.

Mijający sezon jest jednym z najlepszych w jego karierze. W Rio de Janeiro sięgnął po swój drugi olimpijski medal - podobnie jak osiem lat wcześniej w Pekinie - koloru srebrnego. W Amsterdamie wywalczył także złoto mistrzostw Europy.

W Brukseli wystąpi jeszcze w biegu na 800 m wicemistrz świata Adam Kszczot (RKS Łódź).

Reklama