Jej pracą będzie dzwonienie do osób, które trafiły główną wygraną w szeregu gier i zakładów i informowanie ich o tym, że właśnie zostali milionerami - poinformował państwowy monopol loteryjny Svenska Spel.

Reklama

Firma organizuje poza totalizatorem piłkarskim też zakłady typu lotto i szereg innych gier losowych oraz posiada sieć kasyn w całym kraju.

Jej roczny obrót to ok. miliard euro, z czego polowa to zysk. Jego część przekazywana jest krajowej konfederacji sportu głównie na rozwój sportu młodzieżowego.

Firma jest też największym sponsorem szwedzkiego sportu i jej logo widnieje na koszulkach zawodników większości reprezentacji m.in. piłkarskiej.

Svenska Spel zdecydowała się zatrudnić tyczkarkę po informacjach w mediach w kwietniu, że po odwołaniu imprez na całym świecie z powodu epidemii koronawirusa znalazła się w tak dramatycznej sytuacji finansowej, iż zamierza podjąć pracę przy kierowaniu ruchem samochodów podczas robót drogowych.

Jesteśmy firmą, która aktywnie wspiera szwedzki sport więc poczuliśmy się zobowiązani do pomocy zawodniczce, która jest naszą wielką nadzieją olimpijską, a my przecież wspieramy nasz komitet olimpijski. W zamian otrzymaliśmy świetny efekt PR, ponieważ Angelica jest jedną z naszych narodowych gwiazd i posiada ogromną rozpoznawalność - powiedział rzecznik Svenska Spel Joakim Moernefaelt.

Wyjaśnił, że firma stworzyła specjalnie dla Bengtsson nowe stanowisko, gdyż wcześniej o wygranych informowali przypadkowi pracownicy. Gier jest tyle, że milionowe wygrane padają codziennie, więc Angelica będzie teraz naszym „głosem szczęścia” i nasi milionerzy z pewnością zapamiętają dzień rozmowy z nią do końca życia - wyjaśnił.

Szwedka powiedziała, że sezon jest jaki jest, czyli go nie ma i bez zawodów dla sportowca nie ma zarobków, a aby opłacić wszystkie rachunki i zobowiązania potrzebowała dochodu. Byłam gotowa podjąć każdą prace, lecz ta jest tak fantastyczna, że czuje się jakbym sama wyciągnęła główny los na loterii - stwierdziła.

W karierze zdobyła trzy brązowe medale mistrzostw Europy, jeden na stadionie w Amsterdamie (2016) i dwa w hali: w Pradze (2015) i Belgradzie (2017). W lutym wygrała halowe mistrzostwa kraju wynikiem 4,74.

Byłam pełna optymizmu bo forma rosła, lecz nagle nadszedł wirus, który storpedował wszystkie moje plany. Wraz z rozwojem epidemii i później przesunięciu igrzysk olimpijskich straciłam z dnia na dzień motywację i wpadłam w rodzaj depresji. Miałam uczucie jakby ktoś nagle wyciągnął dywan spod moich nóg. Teraz chcę przebywać na co dzień z ludźmi i regularna praca da mi taką możliwość - powiedziała tyczkarka szwedzkim mediom m.in. na antenie telewizji SVT.