"Czułem, że mogę pchnąć jeszcze dalej, ale spaliłem. Wygląda to coraz lepiej. Pierwszy i drugi start to była średniawka. Przede wszystkim nie boli mnie już łokieć" - powiedział Haratyk, cytowany na stronie internetowej TVP Sport.

Reklama

W pierwszy "czwartek z lekkoatletyką" 18 czerwca Bukowiecki uzyskał 20,92. Tydzień później w zmaganiach tyczkarzy zwyciężył Piotr Lisek - 5,60, a wśród kobiet Victoria Kalitta - 4,00. Na 9 lipca zaplanowano rywalizację w skoku wzwyż.

Cykl Orlen TVP Sport Cup to pierwsze zawody polskich lekkoatletów po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa.