- napisała w mediach społecznościowych Kiełbasińska.
W tym roku zawodniczka SKLA Sopot znajdowała się w życiowej dyspozycji. Wynikiem 51,10 poprawiła 3 lutego w Ostrawie rekord Polski. Potem zmagała się z urazem. Wróciła do startów podczas halowych mistrzostw Polski w Toruniu (5-6 marca). Tam wywalczyła srebrny medal po pasjonującej, ale przegranej walce z Justyną Święty-Ersetic, która czasem 51,04 odebrała Kiełbasińskiej rekord kraju.
- przekazała Kiełbasińska.
Jak dodała najpierw było lekkie naderwanie mięśnia, "gonienie z treningiem", żeby zdążyć na halowe mistrzostwa Polski, a teraz dopadła ją choroba.
- oceniła.
- podkreśliła.
Po rezygnacji ze startu Kiełbasińskiej w składzie reprezentacji Polski na HMŚ pozostaje 24 zawodników. Wśród nich jest pięć specjalistek od biegu 400 m, które mogą być brane pod uwagę do składu sztafetowego. Poza Święty-Ersetic, są to Natalia Kaczmarek, Iga Baumgart-Witan, Kinga Gacka i Aleksandra Gaworska.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.