Tytuł filmu to nazwa profilu tyczkarza w mediach społecznościowych.
Gościem specjalnym, na osobiste życzenie tyczkarza będzie legendarny alpejczyk Ingemar Stenmark.
- powiedział Duplantis dziennikowi ”Aftonbladet”.
Stenmark z kolei wyjawił, że od zawsze interesował się skokiem o tyczce, a w dzieciństwie nawet próbował go uprawiać. Przyznał, że mieszkając w Tarnaby z kolegą ze szkoły, a później z alpejskiej reprezentacji Stigiem Strandem sami robili tyczki z brzozy i skakali na podwórku. Osiągnął wtedy wysokość 3,20, ale już przeważały narty, którym się całkowicie poświęcił.
Stwierdził, że premiera z czerwonym dywanem jak najbardziej się Duplantisowi należy, ponieważ teraz to jego młodszy kolega sportowiec rozsławia Szwecję na świecie. - podkreślił Stenmark.
Reżyserem filmu jest Amerykanin Brennan Robideaux, pochodzący tak jak tyczkarz z Lafayette w Luizjanie, który przez ostatnie pięć lat obserwował karierę tyczkarza z bliska. W filmie pojawia się wiele zdjęć i filmów archiwalnych z zasobów rodzinnych, przeplatanych najważniejszymi wydarzeniami, jak zdobywanie złotych medali mistrzostw świata i Europy oraz olimpijskiego w Tokio, a także pięć rekordów świata.
Urodzony w USA 22-letni tyczkarz posiada z racji pochodzenia matki podwójne obywatelstwo i od 2015 roku reprezentuje Szwecję.
Poza złotym medalem ME i obroną tytułu z Berlina (2018) jest mistrzem olimpijskim z Tokio. Zdobył też złote medale w tegorocznych halowych MŚ w Belgradzie oraz halowych mistrzostwach Europy w Toruniu (2021). Jest złotym medalistą tegorocznych MŚ w Eugene, gdzie ustanowił rekord świata wynikiem 6,21.
Stenmark, uważany za jednego z najlepszych narciarzy alpejskich świata w historii, zdominował w latach 70-80. ubiegłego wieku tę dyscyplinę, wygrywając Puchar Świata w klasyfikacji generalnej trzy razy i odnosząc 86 indywidualnych zwycięstw. Zdobył też 16 małych kryształkowych kul w slalomie i gigancie. Jest też dwukrotnym mistrzem olimpijskim z Lake Placid (1980) oraz pięciokrotnym mistrzem świata.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.