Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Swoboda: Chciałabym zbliżyć się do życiówki, a może nawet ją pobić

4 lutego 2023, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewa Swoboda
Ewa Swoboda podczas konferencji prasowej uczestników mityngu Orlen Cup Łódź 2023/PAP
"Chciałabym zbliżyć się do życiówki, a może nawet ją pobić. Czy to się uda? Nie wiem, nie obiecuję, ale postaram się" - zadeklarowała Ewa Swoboda, która w sobotę będzie gwiazdą biegu na 60 metrów podczas mityngu Orlen Cup w Łodzi.

Zawsze mi się tu dobrze biegało i atmosfera mnie niosła. Rok temu było fantastycznie. Słyszałam, że w hali ma być sześć tysięcy ludzi, więc atmosfera powinna być fantastyczna. Bardzo się cieszę i wszystkich zapraszam - zaznaczyła lekkoatletka.

W tym sezonie Swoboda startowała w zaliczanych do cyklu World Athletics Indoor Tour mityngach w Karlsruhe i Duesseldorfie. W tych pierwszych zawodach dwukrotnie uzyskała czas 7,09. W finale wyprzedziła ją tylko utytułowana Brytyjka Dina Asher-Smith - 7,04.

Sezon już zaczęłam, na razie spokojnie, ale liczę, że tutaj w Łodzi będzie najlepiej - podkreśliła rekordzistka Polski w biegu na 60 m.

W ubiegłym roku sprinterka zajęła czwarte miejsce na 60 m podczas halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Była również tuż za podium na 100 m w ME w Monachium. Natomiast w 2021 roku nie wystąpiła w HME w Toruniu ze względu na zakażenie koronawirusem.

Chcę biegać szybko, bo muszę się odegrać ze ubiegłoroczny Belgrad i mistrzostwa Europy w Toruniu - stwierdziła sprinterka.

Mityng Orlen Cup rozpocznie się o godzinie 15.40. Jako pierwsi do rywalizacji przystąpią skoczkowie o tyczce. Imprezę zwieńczą finały biegów na 60 metrów mężczyzn oraz kobiet. Ten ostatni, który chce wygrać Ewa Swoboda, zaplanowany jest na godz. 19.07.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt się nie zatrzymuje. Ibrahima Konate piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj