Dziennik Gazeta Prawana logo

Peter Bol "odwieszony". Próbki A i B nie dały tych samych wyników

14 lutego 2023, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Peter Bol
Peter Bol/Newspix
Czwarty zawodnik igrzysk olimpijskich w Tokio w biegu na 800 metrów Australijczyk Peter Bol poinformował we wtorek, że jego tymczasowe zawieszenie za doping zostało zniesione po tym, jak próbki A i B nie dały tych samych wyników.

Zwykle badanie próbki B potwierdza pierwotne wyniki stosowania dopingu.

Właśnie zostałem poinformowany, że wyniki mojej próbki B nie pasują do danych próbki A. Moje tymczasowe zawieszenie zostało zniesione przez Sport Integrity Australia – przekazał Bol w mediach społecznościowych i powtarzając, że nigdy nie przyjmował zakazanych substancji poprawiających wydolność organizmu podsumował: "Koniec koszmaru".

Sport Integrity Australia potwierdził później, że badanie próbki B przez laboratorium akredytowane przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) wykazało nietypowe wyniki, co jednak nie oznacza testu negatywnego.

Dochodzenie w tej sprawie pozostaje w toku. Sport Integrity Australia rozważy, czy doszło do jakichkolwiek naruszeń przepisów antydopingowych – podała w oświadczeniu agencja wspierana przez rząd. Nie wskazano terminu rozstrzygnięcia sprawy.

Athletics Australia ogłosiła w zeszłym miesiącu, że Bol nie przeszedł testu poza zawodami 11 października. Próbka A biegacza, który 22 lutego będzie obchodził 29. urodziny, dała wynik pozytywny i wykazała obecność w jego organizmie erytropoetyny (EPO).

Prawnik pochodzącego z Sudanu Bola, Paul Greene, w ABC Radio Perth ocenił, że wyniki testów lekkoatlety były niewiarygodnego.

Trudno opisać ulgę, którą czuję. Jestem niewinny, bo nie brałem substancji, o której stosowanie mnie oskarżono - podkreślił lekkoatleta.

Bol zajął czwarte miejsce w finale biegu na 800 metrów na igrzyskach olimpijskich w Tokio i był srebrnym medalistą Igrzysk Wspólnoty Narodów w 2022 roku.

Znany australijski trener lekkiej atletyki Dick Telford, który ściśle współpracował z Bolem, powiedział wcześniej, że stres psychiczny już zbiera żniwo i ostrzegł, że Bol nie miałby szans na dobry występ na przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu, gdyby sprawa "wisiała mu nad głową przez najbliższe miesiące".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFatalne losowanie Górnika w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Lech trafił na Duńczyków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj