Dziennik Gazeta Prawana logo

Armand Duplantis robi sobie przerwę. HME w Turcji bez rekordzisty świata

27 lutego 2023, 08:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
All Star Perche - Clermont 2023
Armand DUPLANTIS of Sweden during the All Star Perche on February 25, 2023 in Clermont-Ferrand, France. (Photo by Franco Arland/Icon Sport) LEKKOATLETYKA LEKKA ATLETYKA SKOK O TYCZCE FOT. ICON SPORT/NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland/Newspix
Szwedzki tyczkarz Armand Duplantis, który w sobotę w Clermont-Ferrand poprawił swój rekord świata uzyskują 6,22 potwierdził, że nie wystąpi w halowych mistrzostwach Europy w Turcji. Następny start planuje dopiero na 27 maja w Los Angeles.

Sezon halowy właśnie zakończyłem tu we Francji i teraz chcę się dobrze przygotować do bardzo intensywnego programu startów na otwartych stadionach - wyjaśnił Szwed.

Urodził się w USA ale posiadając podwójne obywatelstwo z racji tego, że matka Helena jest Szwedką, reprezentuje Szwecję, gdzie mieszka na stałe dopiero od dwóch lat.

Start w Los Angeles z pewnością ucieszy Amerykanów i będzie to ukłon w ich stronę - wyjaśnił menadżer tyczkarza Daniel Wessfeldt.

Dodał, że kolejnymi startami będą mityngi Diamentowej Ligi w Oslo i Sztokholmie oraz wszystkie z tego cyklu mające w programie skok o tyczce. Najważniejszym celem są jednak mistrzostwa świata w Budapeszcie.

Witalij Pietrow, trener Sergieja Bubki i wielu czołowych tyczkarzy świata, cytowany przez szwedzki dziennik „Aftonbladet”, skomentował, że Duplantis jest w stanie uzyskać nawet 6,50 metra.

Sam tyczkarz powiedział gazecie, że „tak daleko moje myśli jeszcze nie sięgają. Uważam, że jestem w stanie uzyskać 6,30, a za kilka lat 6,40, pod warunkiem, że poprawię swoje warunki fizyczne i będę miał do dyspozycji dłuższe i sztywniejsze tyczki”.

Duplantis jest mistrzem olimpijskim z Pekinu oraz mistrzem świata i Europy zarówno w hali jak i na stadionie.

Zbigniew Kuczyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReprezentant Polski po dziewięciu latach wraca do Ekstraklasy. Będzie grał w Motorze Lublin »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj