Poprzedni rekord wynosił 2:01.09 i był ustanowiony także przez Kenijczyka Eliuda Kipchoge w 2022 roku w Berlinie. Nowy jest lepszy od poprzedniego o 34 sekundy.
Kenijczyk zadebiutował w maratonie w 2022 roku w Walencji, gdzie zwyciężył. Później wygrał dwa kolejne biegi na tym dystansie. W Londynie 23 kwietnia 2023 był już także blisko rekordu, gdy uzyskał 2:01.25.
"Jestem bardzo szczęśliwy, nie spodziewałem się, że dzisiaj osiągnę tak dobry rezultat. Nie myślałem o rekordzie świata" - powiedział Kiptum na mecie. Dodał, że możliwość walki o rekordowy czas pojawiła się na 35. kilometrze trasy, gdy zorientował się, że ma jeszcze spory zapas sił.
Kiptum i rodak Daniel Mateiko oderwali się od reszty stawki na dziesiątym kilometrze trasy. Mieli dobre tempo, w połowie dystansu obaj uzyskali już ponad półtorej minuty przewagi nad resztą stawki. Do samodzielnej walki o zwycięstwo Kiptum ruszył na 35 km. Uznał, że jest szansa na zwycięstwo na słynnej płaskiej trasie w "Wietrznym Mieście".
"Widziałem przed sobą zegar i upływający czas. Pomyślałem, że warto spróbować, może się nawet uda zejść poniżej dwóch godzin" - przyznał szcześliwy Kenijczyk. "Wiedziałem, że pewnego dnia zostanę rekordzistą świata" - podkreślił.
Na mecie nie wyglądał na bardzo zmęczonego, miał jeszcze zapas energii, aby rzucić się na szyję dyrektorowi biegu Careyowi Pinkowskiemu.
W rywalizacji kobiet zwyciężyła w Chicago holenderska biegaczka średniodystansowa Sifan Hassan. Udało jej się pokrzyżować plany Kenijki Ruth Chepngetich, która chciała po raz trzeci z rzędu stanać na najwyższym stopniu podium. Hassan uzyskała wynik 2:13.44, to jest drugi najszybszy czas kobiet w maratonie w historii.
Hassan w tym roku wywalczyła już dwa medale na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Budapeszcie - brązowy w biegu na 1500 metrów oraz srebrny na dystansie 5000 metrów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.