Dziennik Gazeta Prawana logo

Bracia Ingebrigtsen oskarżyli swojego ojca o brutalne i obelżywe traktowanie

20 października 2023, 21:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jakob Ingebrigtsen
Jakob Ingebrigtsen/Newspix
Mistrz olimpijski w biegu na 1500 m Jakob Ingebrigtsen i jego bracia Henrik i Filip oskarżyli swojego ojca (i byłego trenera) Gjerta o brutalne i obelżywe traktowanie w oświadczeniu opublikowanym przez największy norweski dziennik "Verdens Gang”.

Na łamach prasy Jakob oraz jego bracia, którzy także są znakomitymi biegaczami na średnich dystansach, wezwali norweską federację lekkoatletyczną, aby pomogła im uniknąć przebywania w pobliżu ojca, Gjerta.

Wcześniej był on szkoleniowcem ich wszystkich i doprowadził synów do sukcesów, tworząc średniodystansowy ”Klan Ingebrigtsenów”. 23-letni Jakob stał się wówczas jednym z najlepszych lekkoatletów świata.

Dorastaliśmy z ojcem, który był bardzo agresywny i wszystko kontrolujący, a w swoim wychowaniu stosował przemoc fizyczną i groźby. Wciąż odczuwamy dyskomfort i strach, który towarzyszy nam od dzieciństwa – napisali bracia. Rodzeństwo z czasem uznało, że musi się z tym pogodzić, ale przyznają, że byli naiwni. Dwa lata temu ta sama agresja i kara fizyczna uderzyły ponownie. To była kropla, która przelała czarę goryczy - dodali.

Tego lata, przed mistrzostwami świata w Budapeszcie, rozłam między Ingebrigtsenem seniorem a jego synami osiągnął apogeum. Gjert nie otrzymał akredytacji od macierzystej federacji, gdyż rozpoczął trenowanie rywala Jakoba na 1500 m, Narve Gilje Nordasa. Podobne obostrzenia wprowadzono w przypadku przyszłorocznych halowych mistrzostw świata w Glasgow i mistrzostw Europy w Rzymie. Takie plany dotyczą także igrzysk w Paryżu.

Presja, którą odczuwaliśmy, była czasami nieludzka. Skończyła nam się energia i radość z uprawiania sportu - zgodnie przyznają bracia.

Po ich oświadczeniu sprawą zajęła się policja.

Gjert Ingebrigtsen wynajął znanego adwokata i w oświadczeniu zaprzeczył zarzutom. Daleko mi do doskonałości jako ojciec i mąż, ale nie jestem agresywny. Przede wszystkim jest to sytuacja tragiczna dla mojej rodziny – doszliśmy do punktu, w którym w mediach siejemy wzajemne fałszywe oskarżenia. To czyni mnie głęboko nieszczęśliwym. Nie wiem, jak sobie z tym poradzimy, ale musimy spróbować - napisał.

Sprawa już stała się skandalem w Skandynawii, gdzie przemoc fizyczna i psychiczna wobec nieletnich jest surowo karana i nie ulega przedawnieniu.

23-letni Jakob poza złotym medalem olimpijskim w Tokio na 1500 metrów zdobył srebrny na 1500 m i złoty na 5000 m podczas sierpniowych mistrzostw świata w Budapeszcie.

W ubiegłorocznym czempionacie globu w Eugene zdobył złoto na 5000 m i srebrno na 1500 m. Posiada też cztery złote medale mistrzostw Europy, po dwa na 1500 i 5000 m. W halowych ME triumfował pięciokrotnie, trzy na 3000 m i dwa na 1500 m oraz był drugi na 1500 m.

30-letni Filip zdobył mistrzostwo Europy na 1500 m w Amsterdamie (2016), brązowy medal na tym samym dystansie w MŚ w Londynie (2017) i mistrzostwo kontynentu w biegach przełajowych w Tilburgu (2018).

Najstarszy z braci, 32-letni Henrik to m.in. mistrz Europy na 1500 m z Helsinek (2012) oraz srebrny medalista ME na 5000 m z Berlina (2018) i na 1500 m z Zurychu (2014) i brązowy na tym dystansie z Amsterdamu (2016). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj