Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrajczyni wróciła do Rosji. Tak rodacy przyjęli Jelenę Isinbajewą

9 stycznia 2025, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jelena Isinbajewa
Jelena Isinbajewa/Shutterstock
Jelena Isinbajewa w 2023 roku po cichu wyprowadziła się z całą rodziną do Hiszpanii. W Rosji nazwano ją zdrajczynią. Teraz nieoczekiwanie była gwiazda lekkoatletyki pojawiła się w swojej ojczyźnie. Po co wróciła i jak została przyjęta przez rodaków?

Isinbajewa pupilką Putina

nie miała sobie równych. To dwukrotna mistrzyni olimpijska, trzykrotna mistrzyni świata, czterokrotna halowa mistrzyni świata, mistrzyni Europy, halowa mistrzyni Europy i obecna rekordzistka świata (5,06 m).

Przez lata królowała na lekkoatletycznych zawodach. Nie bez powodu nazywano nazywano ją . Nie jest też żadną tajemnicą, że Isinbajewa była pupilką . Sportsmenka była związana z rosyjską armią i często paradowała w mundurze.

Isinbajewa wrogiem publicznym

Wszystko zmieniło się po wybuchu wojny w Ukrainie. Isinbajewa uciekła zi odcięła się od . Od tego czasu w ojczyźnie uznano ją za zdrajczynię.

w Rosji została uznana za wroga publicznego. Była sportsmenka mimo hejtu jaki się na nią wylał nieoczekiwanie w ostatnich dniach wróciła do kraju.

Rosjanie "odpuścili" Isinbajewej

Lekkoatletka przyjechała na pogrzeb swojego trenera . Jak odebrana została jej wizyta w ?

Jak się okazuje rodacy najprawdopodobniej odpuścili "grzechy" 42-latce, a przynajmniej na czas jej wizyty darowali sobie negatywne komentarze i krytykę.

Rosyjskie media podkreślają, że zachowała się honorowo przyjeżdżając do ojczyzny, by uczcić pamięć swojego trenera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. W Argentynie wystrzeliły korki od szampanów. Lionel Messi kończy 39 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj