Dziennik Gazeta Prawana logo

Tour de France: Kwiatkowski 4. na trzecim etapie

1 lipca 2013, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tour de France
Tour de France/Newspix
Australijczyk Simon Gerrans (Orica Greenedge) wygrał po finiszu z peletonu trzeci etap Tour de. Czwarte miejsce zajął Michał Kwiatkowski (Omega Pharm-Quick Step).

Sto czterdzieści pięć i pół kilometra. Z Ajaccio do Calvi - siedziby garnizonu sił specjalnych Legii Cudzoziemskiej. Droga wije się wykuta w skale koloru ochry. Marsjańskie krajobrazy bledną. Żar leje się z nieba. Przez większość trasy ucieka piątka zuchwałych.

Peleton czeka jak puma gotowa do skoku na ofiarę. Na ostatnich kilometrach wszyscy szykują się do finiszu sprinterów. W cieniu monumentalnej cytadeli wzniesionej przez Genueńczyków w XV wieku, rzutem roweru Australijczyk Gerrans o trzy szprychy wyprzedza Słowaka Petera Sagana, którego prawą ręką jest Maciej Bodnar. W ostatniej chwili Kwiatkowskiego mija Hiszpan Rojas z Movistaru. Ale Polak zachowa białą koszulkę dla najwyżej sklasyfikowanego kolarza poniżej 25. roku życia. 

Liderem wciąż Belg Bakelants z Radioshack. Żegnaj Korsyko o pejzażach zapierających dech w piersiach i budzących tęsknotę za wakacjami w rajskim turkusie.
Jutro 25 kilometrów jazdy drużynowej na czas. Nicea. Najbardziej urocze miasto Lazurowego Wybrzeża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj