Monika Stachowska jak zwykle potrafi najcelniej i najtrafniej ocenić wydarzenia na boisku. Co stało się w meczu z Rumunkami?
Zanim porozmawiamy o tych przyjemnych sprawach top jeszcze zapytam Cię o mecz z Rumunkami. Dlaczego było tak dużo strat własnych, tyle zgubionych piłek, nierzucone rzuty karne? To były nerwy?
To już teraz o tych rzeczach przyjemnych. Zagracie w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Trzeba zrobić wszytko żeby na tych igrzyskach się znaleźć bo te jest naprawdę olbrzymia szansa. Na igrzyskach gra tylko 12 zespołów.
A my jesteśmy dumni z Was, za to że jesteście znów czwarte na świecie i za to, że będziecie walczyć o igrzyska. Bo my chcemy zobaczyć polskie piłkarki ręczne w Rio de Janeiro
A teraz Święta, będzie miło i przyjemnie i chyba to będzie taki dobry czas na zresetowanie głów, tego wszystkiego co tutaj się działo. To nawet nie chodzi o odpoczynek taki fizyczny...
Tytuł mistrzyń świata wywalczyły Norweżki, które w finale wygrały z Holenderkami 31:23.