- powiedziała Walczykiewicz.
Jednocześnie zaznaczyła, że teraz nie ma już czasu na narzekanie, a po prostu trzeba się z tym pogodzić i dostosować.
podkreśliła.
Walczykiewicz, 11-krotna medalistka mistrzostw świata, zwróciła uwagę przede wszystkim na bardzo różny wiatr.
tłumaczyła.
Takie samo zdanie ma Mikołajczyk, która w swoim dorobku ma już dwa medale olimpijskie - srebrny z Pekinu i brązowy z Londynu w K-2 500 m.
Tor jest malowniczo położony, natomiast logistycznie uważam, że jest bardzo kiepskim miejscem i nie powinny tam się odbywać igrzyska. Dlaczego? Chociażby dlatego, że nie ma toru, którym my i motorówki możemy dopłynąć. Zejście na wodę jest w pobliżu startu na 200 m, co oznacza, że będziemy robić fale. To nie jest dobre i tak nie powinno być, natomiast jest jak jest i wszyscy będziemy się na tym torze ścigać, dlatego musimy się po prostu szybko do tego dostosować - zaznaczyła.
Utrudnieniem dla kajakarek, które do Rio lecą z wielkimi nadziejami na medale, jest także wysyłanie sprzętu już w czerwcu.
- dodała Edyta Dzieniszewska, rywalizująca najczęściej w K-1 i K-4.