Fijałek (UKS SMS Łódź) i Prudel (TS Volley Rybnik) przegrali z Kanadyjczykami Benem Saxtonem i Chaimem Schalkem 0:2 (19:21, 18:21), a Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiak (KS Jastrzębie) ulegli Włochom Paolo Nicolai i Daniele Lupo 1:2 (12:21, 21:15, 13:15).

Reklama

Oba polskie duety zakończyły rywalizację w brazylijskich igrzyskach z bilansem jednego wygranego meczu i trzech porażek.

Fijałek i Prudel, ćwierćfinaliści igrzysk w Londynie, słabo zaczęli pojedynek z Kanadyjczykami. Przegrywali 0:3, 3:9, 6:11 i przez całą pierwszą partię nie mogli znaleźć sposobu na regularnych rywali. W końcówce zbliżyli się na jeden punkt (19:20), lecz zawodnicy spod znaku klonowego liścia wykorzystali trzeciego setbola.

W drugiej odsłonie do stanu 12:12 trwała walka "punkt za punkt", ale wówczas duet z Kanady odskoczył na dwa punkty. W decydujących fragmentach trzema skutecznymi blokami popisał się Saxton i nawet as serwisowy Fijałka na 18:19 nie był w stanie odwrócić losów spotkania. Po chwili w ten sam sposób mecz zakończył Saxton.

Również w pojedynku drugiej polskiej pary nieudany początek miał spory wpływ na końcowe rozstrzygnięcie. W pierwszym secie Kantor i Łosiak przegrywali m.in. 2:8 i 6:17, co w tej części stawiało ich na straconej pozycji. W drugiej oba duety szły "łeb w łeb" do 11:11. Biało-czerwoni zdobyli w tym momencie trzy punkty z rzędu, a od stanu 16:15 popisali się serię pięciu wygranych akcji.

Tie-break także rozpoczął się po ich myśli - było 2:0 i 4:1. Mistrzowie Europy z 2014 roku jednak szybko wyrównali i wyszli na prowadzenie na 6:5, które później powiększyli do trzech punktów. Przy 13:10 dla reprezentantów Italii Polacy zdołali trzy kolejne wymiany rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale 13:13 to wszystko na co było ich stać. Skuteczne zbicie Nicolai, a następnie błąd w ataku Łosiaka zakończyły olimpijski debiut tej pary.

W 1/8 finału zmagań kobiet wystąpią Monika Brzostek i Kinga Kołosińska (obie AZS UMCS TPS Lublin). W piątek o ćwierćfinał powalczą z Australijkami Louise Bawden i Taliquą Clancy.