Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryan Lochte kłamał, teraz przeprasza. Żadnego napadu i rabunku w Rio de Janeiro nie było

19 sierpnia 2016, 20:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryan Lochte
Ryan Lochte/Newspix
Sześciokrotny złoty medalista igrzysk pływak Ryan Lochte przeprosił na Twitterze za kłamstwo dotyczące rzekomego napadu i rabunku w Rio de Janeiro. Amerykańskie media nie pozostawiają jednak na nim "suchej nitki", a brazylijska prokuratura bada sprawę na wniosek policji.

Amerykański Komitet Olimpijski (USOC) oraz federacja pływacka także przeprosiły w specjalnym oświadczeniu organizatorów igrzysk w Brazylii i zapowiedziały, że rozważają pociągnięcie do odpowiedzialności pływaków.

Policja brazylijska złożyła do prokuratury wniosek oparty na dowodach, oskarżając Lochtego i trzech jego kolegów (Gunnar Bentz, Jack Conger, Jimmy Feigen) z reprezentacji o złożenie fałszywych zeznań w sprawie napadu podczas igrzysk w Rio de Janeiro. Do napadu i kradzieży m.in. portfeli i kart kredytowych miało rzekomo dojść 14 sierpnia, gdy pływacy wracali taksówką z nocnej imprezy. Rozboju mieli dokonać ludzie przebrani w mundury policyjne.

W trakcie przesłuchania wyszło na jaw, że wersja Feigena i Lochte nie są spójne, a incydent zarejestrowały kamery bezpieczeństwa.

W rzeczywistości czwórka pływaków miała być zamieszana w incydent na jednej ze stacji benzynowych. Sportowcy mieli tam spowodować zniszczenia po tym, gdy wdali się w awanturę z ochroniarzami i odmówili pokrycia kosztów naprawy.

- napisał Lochte.

Amerykańskie media nie kryją oburzenia zachowaniem Lochtego i jego młodszych kolegów. Dziennik "New York Daily News" na pierwszej stronie w artykule zatytułowanym "The Lochte Mess Monster" zachowanie 12-krotnego medalisty IO, które przejdzie do niechlubnej historii olimpizmu, określił jako "emocjonalnie zahamowania leżącego głupca", a "New York Times" nazwał go kłamcą i osobą, która swoim zachowaniem buduje fatalny wizerunek i pogłębia stereotyp "złego" Amerykanina w świecie.

Niektórzy znajomi Lochtego są zbulwersowani jego zachowaniem i uważają lakoniczne przeprosiny zamieszczone na Twitterze za niewystarczające. - napisała na tym samym portalu społecznościowym jedna z koleżanek 18-krotnego mistrza świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj