powiedziała premier i dodała, że sport łamie bariery, ułatwia budowanie wspólnoty oraz dialog ze sobą.
Szydło zwróciła uwagę na efekty inwestycji w sport. przyznała. Dodała przy tym, że sport to także trudne tematy i "z nimi też będziemy się mierzyć".
Minister sportu Witold Bańka, w przeszłości lekkoatleta, podkreślił, że droga do olimpijskiego medalu jest "drogą pełną wyrzeczeń, trudności i bólu, ale także chwil zwątpienia".
- powiedział.
Jak dodał, są w życiu każdego z nas, kibiców, ludzi kochających sport, takie chwile, kiedy nie liczy się pozycja społeczna, poglądy, przekonania.
W imieniu zawodników za zaproszenie i wsparcie podziękowali Piotr Małachowski oraz Anita Włodarczyk.
powiedział Małachowski, który wyraził nadzieję, że za cztery lata w Tokio biało-czerwoni wywalczą więcej niż 11 medali.
Oprócz srebrnego medalisty w rzucie dyskiem oraz mistrzyni olimpijskiej i rekordzistki świata w rzucie młotem, w spotkaniu wzięły udział m.in. złote wioślarki Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj, a także brązowi medaliści w rzucie młotem Wojciech Nowicki oraz pięcioboju nowoczesnym Oktawia Nowacka.
Z kolei wicemistrzyni olimpijska Marta Walczykiewicz, dziękując za wsparcie, wręczyła premier oraz ministrowi sportu - w imieniu grupy kadry olimpijskiej kajakarek - pamiątkowe zdjęcie zawodniczek.
Trener Anity Włodarczyk Krzysztof Kaliszewski przekazał premier herb Skry Warszawa, nawiązując przy okazji do kłopotów infrastrukturalnych tego klubu.
powiedział Kaliszewski.
Po oficjalnym spotkaniu olimpijczycy zostali zaproszeni na śniadanie z udziałem premier Szydło.
W zakończonych 21 sierpnia igrzyskach polscy sportowcy wywalczyli 11 medali, w dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych. To najlepszy dorobek od 16 lat i olimpiady w Sydney. Później - w Atenach, Pekinie i Londynie - biało-czerwoni stawali na podium 10-krotnie.