Dziennik Gazeta Prawana logo

LM piłkarzy ręcznych: Orlen Wisła Płock pokonała THW Kiel

9 listopada 2016, 20:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnik Orlenu Wisły Płock Tomasz Gębala (L) i Domagoj Duvnjak (P) z THW Kiel
Zawodnik Orlenu Wisły Płock Tomasz Gębala (L) i Domagoj Duvnjak (P) z THW Kiel/PAP
W meczu 6. kolejki grupy A Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Orlen Wisła Płock pokonała THW Kiel 24:22 (12:13). To pierwsze w tym sezonie zwycięstwo wicemistrzów Polski w tej edycji rozgrywek, a dla niemieckiego zespołu trzecia porażka.

W pięciu dotychczasowych spotkaniach grupy A Ligi Mistrzów Orlen Wisła zdobyła tylko jeden punkt po remisie 28:28 z Telekom Veszprem. Przegrała: przed własną publicznością z Barcelona Lassa 28:35, natomiast na wyjeździe - z Paris Saint Germain 30:33, Bjerringbro Silkeborg 24:33 i Flensburg Handewitt 20:22.

Goście odnieśli trzy zwycięstwa: nad PSG 28:27, Bjeringbro Silkeborg 28:25 i Kadetten Schafhausen 32:29, a przegrali z Barceloną 25:26 i Telekom Veszprem 19:21. Orlen Wisła przed środowym meczem zajmowała siódme, a THW Kiel trzecie miejsce w tabeli grupy A.

Tylko raz w historii oficjalnych spotkań obu drużyn, w sezonie 2005/2006, w pierwszym pojedynku Orlen Wisła pokonała rywali w hali Chemika 32:31, zaś w Orlen Arenie nie wygrała nigdy.

Od początku spotkanie było bardzo wyrównane, żadna z drużyn nie zdołała uzyskać większej niż dwubramkowej przewagi. Płocczanie dotrzymywali kroku bardziej utytułowanemu rywalowi, zachwycając publiczność pięknymi bramkami i denerwując popełnianymi błędami. Numerem 1 w Orlen Wiśle był Rodrigo Corrales, który miał największy wpływ na wynik pierwszej połowy, zakończonej minimalnym prowadzeniem niemieckiej ekipy.

Po przerwie mecz toczył się dość leniwie, obie drużyny grały bardzo dobrze w obronie, ale popełniały sporo błędów, nie wykorzystywały dogodnych sytuacji. Najlepsi na parkiecie byli bramkarze, Corrales i Niklas Landin.

W 41. minucie goście prowadzili 17:15, ale nie mogli znaleźć sposobu na coraz skuteczniejszą drużynę gospodarzy. Za to płocczanie rozgryźli przeciwników i w 47. minucie objęli prowadzenie 18:17. W 49. minucie było 20:17. Goście momentami byli bezradni, 18. gola zdobyli dopiero po 10 minutach.

Trener Alfred Gislason musiał poprosić o przerwę, a po wznowieniu gry goście zdobyli dwie bramki. Jednak Orlen Wisła już poczuła smak zwycięstwa i do końca pojedynku nie oddała prowadzenia, sensacyjnie pokonując THW Kiel 24:22.

Orlen Wisła Płock – THW Kiel 24:22 (12:13)
Orlen Wisła: Rodrigo Corrales – Zbigniew Kwiatkowski, Michał Daszek 3, Gilberto Duarte 1, Adam Wiśniewski 1, Valentin Ghionea 3, Tiago Rocha 2, Sime Ivic 6, Marko Tarabochia 2, Maciej Gębala 2, Milijan Pusica, Lovro Mihic 2, Jose de Toledo, Dmitry Żytnikow, Tomasz Gębala 2
THW Kiel: Niklas Landin, Andreas Wolff - Domagoj Duvnjak 3, Rene Toft Hansen, Blazenko Lackovic, Christian Sprenger, Steffen Weinhold 2, Patrick Wiencek 1, Niclas Ekberg 3, Christian Zeitz 1, Rune Dahmke 2, Marko Vujin 6, Nikola Bilyk, Lukas Nilsson, Raul Santos 4
Kary: Orlen Wisła – 6 min, THW Kiel - 4
Sędziowie: Nenad Nikolic oraz Dusan Stojkovic z Serbii
Widzów: ok. 4,5 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Orlen Wisła
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj