Dziennik Gazeta Prawana logo

Giro d'Italia: Niespodziewanym liderem wyścigu został... stolarz

5 maja 2017, 21:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lukas Poestlberger
Lukas Poestlberger/PAP/EPA
"Z wykształcenia jestem stolarzem. Jeśli potrzebowalibyście przeróbki w kuchni... Ale na razie nie mam czasu" - żartował na konferencji prasowej Austriak Lukas Poestlberger, niespodziewany lider 100. edycji kolarskiego Giro d'Italia.

Zawodnik niemieckiej grupy Bora-Hansgrohe przyznał, że zwycięstwo odniósł trochę przez przypadek. W końcówce etapu do Olbii miał rozprowadzać Irlandczyka Sama Bennetta, ale gdy 1200 metrów przed metą zorientował się, że nikt go nie goni, kontynuował atak i samotnie minął kreskę z niewielką przewagą nad peletonem.

Odniósł on pierwsze austriackie zwycięstwo etapowe w historii Giro i jednocześnie został pierwszym kolarzem z tego kraju, który założył różową koszulkę lidera. Austria jest 24. krajem, którego reprezentant zdobył ten trykot.

- dodał 25-letni Poestlberger.

Ekipa Bora-Hansgrohe przyjechała na Sardynię bez swoich liderów Petera Sagana i Rafała Majki, przygotowujących się do Tour de France. Niemiecka drużyna liczyła we Włoszech na zwycięstwo etapowe i ten cel osiągnęła już na pierwszym etapie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj