Dziennik Gazeta Prawana logo

El. ME piłkarek ręcznych: Polki nie miały litości. Włoszki rozbite w pył

27 września 2017, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość polskich zawodniczek po wygranym kwalifikacyjnym meczu mistrzostw Europy piłkarek ręcznych z reprezentacja Włoch
Radość polskich zawodniczek po wygranym kwalifikacyjnym meczu mistrzostw Europy piłkarek ręcznych z reprezentacja Włoch/PAP
Polskie piłkarki ręczne pokonały w Lubinie Włochy 40:13 (16:8) w pierwszym meczu grupy 2. eliminacji mistrzostw Europy. Najwięcej goli dla biało-czerwonych rzuciła Sylwia Lisewska – siedem. W niedzielę Polki zmierzą się na wyjeździe ze Słowacją.

W grupie 2 poza Polską i Włochami grają także Słowacja i Czarnogóra. Środowe rywalki biało-czerwonych w tym zestawie wydawały się teoretycznie najsłabszym rywalem i spotkanie w Lubinie pokazało, że tak może być. Podopieczne trenera Leszka Krowickiego dominowały na boisku od pierwszej do ostatniej minuty i wygrały 40:13.

Polki pierwsze zdobyły gola, ale chwilę później rywalki zdołały odpowiedzieć. Było 1:1 i był to pierwszy i jedyny remis w tym pojedynku. Biało-czerwone nie narzucając jakiegoś wyjątkowego tempa i nie broniąc specjalnie twardo systematycznie powiększały przewagę. Widać było, że próbują różnych rozwiązań w ataku i jeszcze brak im czasami zrozumienia, ale były też akcje bardzo widowiskowe. Jak ta, kiedy Joanna Drabik przyblokowała rywalki, piłka trafiła na skrzydło do Kingi Grzyb, a ta zamiast rzucać narzuciła do środka do wbiegającej Kingi Achruk. Akcja byłą bardzo efektowna i wzbudziła ogromny aplauz w hali.

Po kwadransie było jeszcze tylko 9:6, ale przez kolejne dziesięć minut Włoszki nie potrafiły trafić do bramki strzeżonej przez Weronikę Gawlik i zrobiło się 13:6.

Polki świetnie rozpoczęły drugą połowę, kiedy dzięki twardej obronie nie pozwoliły przyjezdnym zdobyć gola przez ponad siedem minut. Biało-czerwone w tym czasie dzięki przechwytom i kontrom z dużą łatwością trafiały do siatki. Kiedy Włoszki w końcu przełamały polską defensywę i pokonały Adriannę Płaczek, było już 23:9.

Zespół trenera Krowickiego nie odpuszczał do końca w defensywie i rywalki w całej drugiej połowie zdołał rzucić zaledwie pięć bramek. W ataku natomiast Polski próbowały dalej kolejnych rozwiązań, m.in. gry w siódemkę w polu, bez bramkarki, co także dawało następne bramki. W niedzielę Polki zmierzą się w Nitrze ze Słowacją i to spotkanie na pewno będzie już znacznie trudniejsze. Do mistrzostw Europy kwalifikują się dwie najlepsze drużyny z każdej grupy.

Polska – Włochy 40:13 (16:8)
Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek – Sylwia Lisewska 7, Kinga Grzyb 5, Daria Zawistowska 5, Karolina Kudłacz-Gloc 4, Joanna Drabik 4, Joanna Szarawaga 4, Kinga Achruk 4, Monika Michałow 2, Aneta Łabuda 2, Romana Roszak 2, Monika Kobylińska 1, Katarzyna Janiszewska, Joanna Kozłowska, Ewa Urtnowska
Włochy: Monika Pruenster, Francesca Luchin – Laura Rotondo 6, Angela Cappellaro 2, Rita Trombetta 1, Giuseppa Napoletano 1, Cristina Gheorghe 1, Ilaria Dalla Costa 1, Bianca Del Balzo 1, Alessandra Bassanese, Gulia Dibona, Giusy Ganga, Giada Babbo, Valentina Landri, Eugenie Kere, Sofia Ghilardi
Kary: Polska - 2 ; Włochy - 6 min
Sędziowie: Lukas Frieser, Radoslav Kavulic (Czechy)
Widzów: ok. 2000.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj