Dziennik Gazeta Prawana logo

Chris Froome: Nie złamałem żadnych przepisów i jestem pewny, że prawda wyjdzie na jaw

14 grudnia 2017, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Chris Froome
Chris Froome /PAP/EPA
Chris Froome w wywiadzie dla BBC zapewnił, że nie złamał żadnych przepisów antydopingowych i jest pewny, że prawda wyjdzie na jaw. W środę poinformowano, że podczas Vuelta a Espana u brytyjskiego kolarza, który wygrał ten wyścig, wykryto podwyższony poziom salbutamolu.

- podkreślił we wspomnianym wywiadzie Froome.

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poinformowała, że w próbce moczu, pobranej 7 września po 18. etapie Vuelty, stwierdzono u niego podwyższony poziom salbutamolu, leku na astmę rozszerzającego oskrzela. W komunikacie zaznaczono, że analiza próbki B potwierdziła wynik próbki A. 32-letni zawodnik grupy Sky miał w organizmie dwa razy wyższe stężenie wymienionej substancji (2000 nanogramów na mililitr) niż jest to dozwolone.

- argumentował utytułowany kolarz.

Jak zapewnił, w pełni współpracuje ze światową federacją w celu wyjaśnienie sprawy.

- zaznaczył.

Brytyjczyk ma w dorobku m.in. cztery zwycięstwa w Tour de France (2013, 2015, 2016, 2017) i jedno we Vuelta a Espana (2017) oraz brązowe medale igrzysk olimpijskich w Londynie (2012) oraz w Rio de Janeiro (2016) w jeździe indywidualnej na czas. Zaprzeczył odpowiadając na pytanie, czy ma wrażenie, że jego dorobek w związku ze środowymi informacjami został trwale splamiony.

- podkreślił.

W wydanym wcześniej oświadczeniu Froome przyznał, że stan jego zdrowia pogorszył się w trakcie Vuelty, a za radą lekarza zwiększona została dawka salbutamolu. Zaznaczył jednak, że upewnił się wówczas, iż nie zażywa go więcej niż przewiduje dopuszczalny limit.

Grozi mu dyskwalifikacja i odebranie zwycięstwa we Vuelcie, jeśli nie udowodni, że lek stosował jedynie w celach terapeutycznych. Drugi w tym wyścigu był Włoch Vincenzo Nibali.

Firma Unipublic, organizator Vuelty, wstrzymuje się z oficjalnym komentarzem na temat sytuacji Brytyjczyka i czeka na oficjalne wnioski UCI. Międzynarodowa federacja sprecyzowała zaś, że zawodnik grupy Sky nie podlega obowiązkowemu tymczasowemu zawieszeniu ze względu na charakter niedozwolonej substancji, ale dodała, że wszczęła w tej sprawie postępowanie.

W obronie swojego kolarza stanęła ekipa Sky, stwierdzając w komunikacie, że "Chris choruje na astmę od dzieciństwa i używa inhalatora", że żadna z 20 pozostałych próbek nie wzbudzała wątpliwości i że w ostatnim tygodniu wyścigu miał większe problemy zdrowotne, dlatego za poradą lekarza zastosował zwiększoną dawkę salbutomolu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj