Kolega Michała Kwiatkowskiego z ekipy Sky wykazał się dużym dystansem do samego siebie. Na zdjęciu widać uśmiechniętą postać z potężną muskulaturą, ale i rany z prawej strony na biodrze i kolanie. To ślady po wypadku podczas niedawnej Vuelty.
Today in @thetimes @TimesSport #MySportingBody
— Chris Froome (@chrisfroome) 16 września 2017
📸 @MarcAspland pic.twitter.com/BgDcYJakRR
- skomentował Froome. Wspomniał, że nie może się doczekać zakończenia kariery, bo wtedy będzie mógł pójść na siłownię i popracować nad bicepsami i ramionami, aby "przywrócić równowagę".
- powiedział Brytyjczyk dziennikowi "The Times".
- dodał.
Froome przyznał, że w przerwie między sezonami, gdy powraca do zwykłej diety i nie musi trenować pięciu godzin dziennie, przybiera na wadze 6-7 kg.
W niedzielę Froome będzie walczyć w Bergen o medal mistrzostw świata w jeździe drużynowej na czas (w składzie grupy Sky jest także Michał Kwiatkowski), a sezon ma zakończyć w środę w jeździe indywidualnej.