Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ w kolarstwie: Maciejuk najpierw zdobył medal, a potem skradziono mu rower

19 września 2017, 22:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Filip Maciejuk
Filip Maciejuk/PAP/EPA
Młody polski kolarz Filip Maciejuk przeżył we wtorek w norweskim Bergen huśtawkę nastrojów. Odniósł życiowy sukces, zdobywając brązowy medal mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas. Potem jednak… stracił zapasowy rower.

Po zakończonej rywalizacji mechanik zdjął rower z dachu samochodu technicznego i oparł o autobus polskiej ekipy. Po pewnym czasie okazało się, że szosówki nie ma.

powiedział rzecznik prasowy polskiej ekipy Cyryl Szweda.

Start Maciejuka w sobotnim wyścigu juniorów ze startu wspólnego nie jest jednak zagrożony. „Mamy dla niego inny rower” – dodał Szweda.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj