Biegacz rozpoczął zajęcia w trzeciej, ostatniej klasie gimnazjum w Sandnes. W Norwegii szkoła jest obowiązkowa do 16. roku życia.
- - powiedział biegacz w rozmowie z dziennikiem "Verdens Gang".
Jego ojciec i trener Gjert Ingebrigtsen, nominowany już do nagrody trenera roku, podkreślił, że sport i sukcesy to nie wszystko. Ważna jest podstawa, czyli wykształcenie, więc grzecznie wrócił tam gdzie na razie jest jego miejsce".
Wyjaśnił, że od zakończenia roku szkolnego w czerwcu w życiu jego syna podczas wakacji bardzo dużo się wydarzyło.
-.
W planach biegacza w najbliższych miesiącach będzie szkoła i treningi oraz sporadyczne starty w wybranych mityngach.
Po sensacyjnych medalach Norwega w rodzinnym, 80-tysięcznym Sandnes zapanowała lekkoatletyczna euforia i lokalny klub Sandnes IL, który jeszcze przed rokiem miał problemy z rekrutacją młodzieży, musi teraz odrzucać podania rodziców, którzy chcą zapisać dzieci na treningi. W sobotę na dzień pokazowy, podczas którego bracia Henrik, Filip i Jakob Ingebrigsten sędziowali bieg na 60 metrów, przyszło 120 młodych zawodników i zawodniczek.
- - skomentował lokalny dziennik "Stavanger Aftenblad".