Dziennik Gazeta Prawana logo

Mocne zarzuty dla byłego kierownika ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. "Może popsuć opinię o polskiej siatkówce"

20 lutego 2019, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkówka
Siatkówka/Shutterstock
Były kierownik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle miał przywłaszczyć sobie z kont zawodników ponad mln zł. Tomasz D., syn komentatora sportowego i brat dwukrotnego mistrza świata w siatkówce, usłyszał prokuratorskie zarzuty i przyznał się do winy - informuje RMF.FM.

Tomasz D. został zatrzymany 14 lutego. Stało się o m.in. po doniesieniach dwóch zawodników siatkarskiego wicemistrza Polski - ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Prokuratura Okręgowa w Opolu poinformowała, że były kierownik zespołu usłyszał dwa zarzuty: przywłaszczenie środków z konta Sama Deroo i przywłaszczenie środków z konta Benjamina Toniuttiego. Łącznie - ponad milion złotych. Grozi za to kara do 10 lat więzienia - informuje RMF.FM.

Media informowały wcześniej, że oprócz pieniędzy Deroo i Toniuttiego, Tomasz D. miał przywłaszczyć sobie środki z kont aktualnego trenera ZAKSY Adrei Gardiniego, byłego trenera ZAKSY i byłego szkoleniowca męskiej reprezentacji Polski Ferdinanda de Giorgiego oraz Kevina Tillie - reprezentanta Francji i byłego zawodnika zespołu z Kędzierzyna-Koźla. Kwota przywłaszczenia pieniędzy od pięciu obcokrajowców ma wynosić 2,5 mln zł.

Brat siatkarskiego mistrza świata przyznał się do winy. Sąd zdecydował o tym, że trzy kolejne miesiące spędzi w areszcie. Śledczy zarzucają mu, że w czasie pełnienia funkcji kierownika drużyny zaproponował członkom zespołu pochodzącym z zagranicy, że będzie im pomagać w załatwianiu formalności i płatności w ZUS-ie. W zamian poprosił zawodników o udzielenie mu pełnomocnictwa do ich kont. Ci przystali na propozycję. Wtedy Tomasz D. zdefraudował pieniądze. Gracze i trenerzy zaniepokoili się dopiero, kiedy ZUS i urzędy skarbowe poinformowały ich, że nie odprowadzili podatków. Proceder miał trwać od lipca 2015 r. do sierpnia 2018 r.

- - mówi prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski.

"Siatkarscy eksperci zastanawiają się, jaki wpływ cała sprawa będzie miała na wizerunek PlusLigi. W końcu oszustwa miał dokonać członek znanej, siatkarskiej rodziny. O tę sprawę spytaliśmy jednego z poszkodowanych, Benjamina Toniuttiego" - relacjonuje RMF.FM.

- - mówił. Chwilę później przyznał jednak, że czuje się oszukany, a jego zdaniem sprawa Tomasza D. będzie miała duży wpływ na to, jak obcokrajowcy postrzegają PlusLigę. Dwukrotnie zastanowią się zanim podpiszą kontrakt w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj