Dressel z poprzednich MŚ - dwa lata temu w Budapeszcie - przywiózł siedem złotych krążków. Triumfował wówczas m.in. na 100 m st. dowolnym. Podczas trwającej obecnie imprezy w Gwangju na najwyższym stopniu podium stał wcześniej w rywalizacji na 50 m st. motylkowym oraz w sztafecie 4×100 m st. dowolnym. W sztafecie mieszanej 4×100 m st. zmiennym zaś wraz z reprezentacją USA wywalczył srebro.

W czwartek za Dresselem, który zanotował czas 46,96 - uplasował się mistrz olimpijski z Rio de Janeiro w tej konkurencji Australijczyk Kyle Chalmers - 47,08.

Australijki po rekord w sztafecie - 7.41,50 - popłynęły w składzie: Ariarne Titmus, Madison Wilson, Brianna Throssell, Emma McKeon. Również wynik drugich Amerykanek - 7.41,87 - był lepszy od rezultatu Chinek sprzed 10 lat, który do czwartku był najlepszy w historii - 7.42,08. W broniącej tytułu ekipie z USA wystąpiła Katie Ledecky, która z powodu choroby przez ostatnie dwa dni nie wchodziła do basenu.

Reprezentanci Stanów Zjednoczonych wywalczyli medale we wszystkich pięciu finałach, które odbyły się tego dnia. Na 100 m st. grzbietowym triumfowała niespełna 25-letnia Olivia Smoliga, której rodzice są Polakami.

Boglarka Kapas do ubiegłorocznego zwycięstwa w mistrzostwach Europy na 200 m st. motylkowym teraz dołożyła sukces w tej konkurencji w czempionacie globu. Węgierka, która jest brązową medalistką igrzysk z Rio de Janeiro na 800 m st. dowolnym, w czwartek uzyskała 2.06,78. O ponad sekundę szybciej płynęła w 2005 roku Otylia Jędrzejczak, kiedy w Melbourne triumf w MŚ okrasiła ówczesnym rekordem globu - 2.05,61.

Trzeci złoty medal MŚ w karierze wywalczył Daiya Seto, który teraz zwyciężył na 200 m st. zmiennym. Japończyk zarówno sześć, jak i cztery lata temu triumfował na dystansie o połowę krótszym.