Jak wynika z długofalowych badań, choroby wirusowe układu oddechowego, w tym kaszel i przeziębienia oraz układu żołądkowo-jelitowego, to główne przyczyny wyłączenia profesjonalnych sportowców z treningów i zawodów.

"Kiedy popatrzy się globalnie na sportowców-olimpijczyków, widać, że infekcje wirusowe w znaczący sposób zmniejszają ich szanse na osiągnięcie zakładanego celu. Trzeba więc myśleć o strategiach, które maja na celu uniknięcie problemów w tym względzie. Zmniejszenie ryzyka choroby wirusowej można porównać do takich działań jak używanie specjalnych butów, odpowiednich dla każdej dyscypliny, by zmniejszyć prawdopodobieństwo kontuzji" - powiedział dziennikowi "The Guardian" doktor James Hull, jeden z badaczy i inicjator akcji propagowania wśród sportowców odpowiedniej higieny mycia rąk.

Ryzyko zachorowania sportowców w Japonii podnosi fakt, iż tamtejsza flora wirusowa jest inna niż w Europie, a dodatkowo igrzyska odbędą się w najbardziej upalnym okresie roku - od 24 lipca do 9 sierpnia. Poprzednio letnia olimpiada rozgrywana była w stolicy Japonii w październiku 1964 roku.

"Brzmi to stosunkowo łatwo: odpowiednio umyć ręce, ale w zasadzie większość ludzi nie wie, jak robić to prawidłowo. Ludzie są nieświadomi, że żele alkoholowe potrzebują minuty kontaktu ze skórą. Jeśli spryskasz dłonie tym płynem i zetrzesz w ciągu 15 sekund, to naprawdę takie mycie nie będzie skuteczne" - dodał naukowiec.