Pod koniec grudnia Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) poinformowała, że wysłała oficjalne pismo do Światowej Agencji Antydopingowej kwestionujące wykluczenie Rosji z największych imprez sportowych - m.in. z letnich igrzysk w Tokio.

Reklama

Zgodnie z procedurą WADA, w której stanowisko szefa 1 stycznia 2020 objął Witold Bańka, musiała więc teraz zwrócić się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS) o wydanie orzeczenia w sprawie czteroletniej dyskwalifikacji Rosji.

9 grudnia WADA wykluczyła Rosję z letnich igrzysk w Tokio w 2020 roku oraz zimowych w Pekinie w 2022 w związku z aferą dopingową w tym kraju.

Zgodnie z decyzją WADA rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować w wielkich zawodach w swoich barwach, ale możliwy jest ich występ pod neutralną flagą, podobnie jak w 2018 roku na zimowej olimpiadzie w Pjongczangu, a także w 2016 roku w Rio de Janeiro, gdzie to zastrzeżenie dotyczyło części zawodników.

Sankcje mają obowiązywać do 2023 roku i obejmują również inne największe imprezy międzynarodowe, w tym mistrzostwa świata. W ciągu czterech najbliższych lat Rosja nie będzie mogła również organizować najważniejszych zawodów.

Teraz ostateczna decyzja należy do CAS.