Kocham bilard i chciałbym rzucić wyzwanie Dingowi Junhui, który jest najlepszym chińskim snookerzystą - powiedział Wuka Wang.

Reklama

Cała historia zaczęła się od jego ojca, który jest fanem bilarda. Kiedy grał w bilard, to zawsze zabierał ze sobą syna, a także grał w domu. Odkąd zaczął chodzić, to dotykał kule bilardowe. Jego ojciec zobaczył, że gra jak zawodowiec, więc zrobił dla niego specjalny mały kij bilardowy. Potem zakochał się w bilardzie i na zawsze pozostał przy stole. Zaczął osiągać pewne sukcesy po dwóch latach gry - oznajmił dziadek Wuka Wanga.

Wuka bardzo interesuje się bilardem, a zwłaszcza snookerem. Ma niesamowite wyczucie. Jest bardzo dokładny w strzelaniu z ciasnych kątów. Gra w bilard codziennie przez 2 godziny albo nawet dłużej. Wspiera go w tym rodzina, ponieważ jest utalentowany - stwierdził ojciec młodego bilardzisty.