Dziennik Gazeta Prawana logo

LM piłkarzy ręcznych: Ważne zwycięstwo kielczan

29 lutego 2020, 20:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Arkadiusz Moryto
Arkadiusz Moryto/PAP
Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce pokonali we własnej hali niemiecki THW Kiel 32:30 (16:18) w meczu 14. kolejki Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski zajęli trzecie miejsce w grupie B na koniec fazy zasadniczej rozgrywek.

Ostatni mecz grupowy miał duże znaczenie dla mistrzów Polski, którzy w razie zwycięstwa rywalizację w grupie B zakończyliby na trzecim miejscu. Sobotni pojedynek nie mógł natomiast zmienić sytuacji niemieckiej ekipy, która już wcześniej zapewniła sobie pierwsza lokatę i bezpośredni awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Zespół z Kilonii przyjechał do Kielc niemal w najsilniejszym składzie, jedynie bez duńskiego bramkarza Niklasa Landina. W polskiej drużynie zabrakło kontuzjowanych Mariusza Jurkiewicza i Tomasza Gębali.

Wynik meczu otworzył Szwed Lukas Nilsson, ale kielczanie odpowiedzieli trafieniami Arkadiusza Moryty i Hiszpana Angela Fernaneza Pereza. Kolejny fragment to coraz lepsza gra gości, którzy w 11. min - po bramce Patricka Wiencka - prowadzili 8:6. Sygnał do odrabiania strat dał niemiecki bramkarz PGE VIVE Andreas Wolff, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Już sześć minut później do remisu (10:10) doprowadził Słoweniec Blaz Janc.

Po kolejnych 120 sekundach rozpędzeni kielczanie prowadzili 12:10. Nie zdeprymowało to gości, którzy po trzech kolejnych bramkach w 22. min wyszli na 13:12. Już do końca pierwszej połowy trwała wymiana ciosów, ale na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 18:16 dla THW. W pierwszych 30 minutach sześć bramek dla gości zdobył Szwed Niklas Ekberg, a najskuteczniejszym zawodnikiem VIVE był autor czterech Angel Fernandez Perez.

W 35. min dwiema świetnymi interwencjami popisał się w ciągu kilku sekund Wolff, ale jego koledzy nie potrafili tego wykorzystać. Moryto zmarnował karnego, a do kieleckiej bramki trafił Rune Dahmke i gospodarze przegrywali 18:21. Dwie minuty później po ósmej już bramce Ekberga, zespół z Kilonii wygrywał już czterema trafieniami (22:18).

W 40. min Wolff obronił rzut karny wykonywany przez Ekberga, a do siatki rywali trafił z linii siedmiu metrów Hiszpan Julen Aginagalde i VIVE zmniejszyło straty do dwóch bramek (20:22), a po celnym rzucie Alexa Dujshebaeva do jednej (24:25).

W 48. min Wolff obronił rzut Henrika Pekelera, a do remisu (26:26) doprowadził Chorwat Igor Karacic. Kielczanie kilkadziesiąt sekund później mogli nawet wyjść na prowadzenie, ale doskonałej sytuacji nie wykorzystał Moryto.

W ostatnich minutach ciężar gry wziął na siebie Alex Dujshebaev. Po jego rzucie w 55. min był kolejny remis (28:28). Ostatnie fragmenty spotkania kibice oglądali na stojąco. W 59. min. Wolff obronił rzut Ekberga, a Mateusz Jachlewski dał gospodarzom upragnione prowadzenie (31:30). Sukces kielczan 10 sekund przed końcem przypieczętował Karacic.

PGE VIVE Kielce – THW Kiel 32:30 (16:18).

PGE VIVE Kielce: Andreas Wolff, Mateusz Kornecki – Angel Fernandez Perez 5, Alex Dujshebaev 6, Arciom Karalek 4, Krzysztof Lijewski 3, Blaz Janc 3, Julen Aginagalde 3, Arkadiusz Moryto 2, Mateusz Jachlewski 2, Igor Karacic 2, Władysław Kulesz 1, Doruk Pehlivan 1, Branko Vujovic, Daniel Dujshebaev, Romaric Guillo.

THW Kiel: Dario Quenstedt 1, Fynn Schroeder – Niclas Ekberg 8, Lukas Nilsson 7, Patrick Wiencek 4, Harald Reinkind 2, Henrik Pekeler 2, Nikola Bilyk 2, Rune Dahmke 2, Ole Rahmel 1, Domagoj Duvnjak 1, Magnus Landin, Steffen Weinhold, Miha Zarabec, Pavel Horak.

Karne minuty: PGE VIVE – 10, THW Kiel – 10.

Sędziowali: Slave Nikolov i Giorgij Nachewski (Macedonia Północna). Widzów: 4 000.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj