Polki są liderkami grupy D po trzech rozegranych spotkaniach. W kwietniu miały grać z Azerbejdżanem i Mołdawią, a w czerwcu – z Hiszpanią. Eliminacje zostały jednak przerwane z powodu pandemii koronawirusa, a w poniedziałek europejska federacja przeniosła finały ME w Anglii o rok.

Reklama

Trudno się do tego odnieść, nie wiem, jak będzie wyglądał kalendarz. Pojawiły się informacje, że wrześniowe terminy spotkań też nie są pewne, bo nie wiadomo, czy będą funkcjonowały loty międzynarodowe. Wyczekujemy, zawodniczkom mówię, by o kadrze zapomniały do początku sierpnia, a teraz skupiły się na swoich klubach” – dodał selekcjoner.

Zauważył, że jest wiele znaków zapytania w kwestii ligowych rozgrywek w poszczególnych krajach.

Nie wiadomo, czy zostaną dokończone, czy będzie drugi okres przygotowawczy, jak będzie wyglądała sytuacja w klubach, czy po pandemii będą miały pieniądze na działanie, czy sekcje kobiece w męskich klubach wytrzymają?" – wyliczył trener.

Zauważył, że bardzo trudne dla piłkarek będzie teraz negocjowanie nowych kontraktów, kiedy nie ma rozgrywek.

Dlatego – w jego opinii - priorytetem pozostaje +rozbujanie+ piłki klubowej.

Dodał, że w zaistniałej sytuacji zajmuje się realizacją innych futbolowych projektów w PZPN, m.in. chodzi o tworzenie podręczników i materiałów szkoleniowych dla trenerów.

UEFA nie chce, by doszło do kolizji terminów i postanowiła kobiecą rywalizację o mistrzostwo Europy przełożyć o rok. Pierwotnie impreza miała się odbyć od 7 lipca do 1 sierpnia 2021. Ten termin częściowo pokrywałby się z męskim czempionatem, który zaplanowany został na 11 czerwca - 11 lipca.

Zdaniem Stępińskiego terminy pozwalają na dokończenie eliminacji do wiosny.

Scenariuszy jest wiele, ale nie wiemy, kiedy skończy się pandemia. Trzeba przecież jeszcze będzie rozegrać kwalifikacje do MŚ zaplanowanych na 2023" - zauważył.

Drużyna trenera Stępińskiego tegoroczną cześć eliminacji rozpoczęła od dwóch wygranych po 5:0 – w Warszawie z Mołdawią i w Baku z Azerbejdżanem. Po tych spotkaniach reprezentacja awansowała o dwa miejsca (na 28. pozycję) w światowym rankingu FIFA.

Polki miały zainaugurować walkę o ME wyjazdowym meczem z Czeszkami 3 września 2019. Dzień przed spotkaniem zostało ono - z powodu zatrucia pokarmowego przeciwniczek – przełożone o rok. W efekcie biało-czerwone wystartowały do walki o ME od listopadowego bezbramkowego remisu z wyżej notowaną Hiszpanią w Lublinie.

W eliminacjach ME uczestniczy 47 zespołów. Debiutantami są Cypr i Kosowo. Zwycięzcy dziewięciu grup i trzy najlepsze drużyny z drugich miejsc awansują do ME bezpośrednio. Pozostałe sześć ekip z drugich pozycji zagra w barażach o trzy ostatnie przepustki do turnieju finałowego. Stawkę 16 uczestników uzupełni gospodarz - Anglia.