Imprezy sportowe są wstrzymane od blisko dwóch miesięcy, co powoduje ogromne straty klubów i organizatorów zawodów. Z kolei krajowe przepisy o izolacji i ograniczeniu przemieszczania się utrudniają przeprowadzanie regularnych kontroli antydopingowych. W środę prezydent UCI David Lappartient przyznał, że w kolarstwie liczba takich badań spadła o ponad 95 procent.
Mimo tych przeszkód Bańka zamierza realizować zapowiadany od miesięcy plan zwiększenia budżetu organizacji, apelując o większe środki do rządów krajów, Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz sponsorów.
"" - powiedział Bańka.
WADA i inne organizacje zajmujące się walką z nieuczciwymi sportowcami wykorzystują czas ograniczonych kontroli na rozwój technologii. Udoskonalane są m.in. badania próbek przy pomocy sztucznej inteligencji oraz metoda polegająca na analizie suchej krwi, która byłaby tańsza i mniej inwazyjna niż obecna. Bańka ma nadzieję, że to rozwiązanie będzie dostępne już podczas przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio.
"" - zaznaczył Bańka.
Powtórzył również ostrzeżenie dla sportowców, aby nie próbowali wykorzystać kryzysu wywołanego przez pandemię i ograniczonych kontroli do łamania przepisów antydopingowych.
"" - podkreślił.
Bańka został oficjalnie wybrany na szefa WADA na kongresie w Katowicach w listopadzie ubiegłego roku. Jego kadencja trwa od 1 stycznia.