Na ten moment czekaliśmy przez ostatnie tygodnie. Do minionej soboty trenowaliśmy na orliku do piłki ręcznej, ale wreszcie wróciliśmy do hali. Przez najbliższe czternaście dni będziemy trenować dwa razy dziennie, a potem zawodnicy pojadą na urlopy - powiedział dyrektor SPR Wisła Płock Adam Wiśniewski.

Reklama

Zakończony już sezon sympatycy piłki ręcznej w Płocku uznają za mało udany. Mogą się jedynie szczycić pierwszym po 3,5-letniej dominacji PGE Vive Kielce ligowym zwycięstwem nad tą drużyną oraz awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Plany były znacznie większe. Orlen Wisła miała powalczyć o tytuł mistrza Polski i o Puchar Polski oraz awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dwóch celów została pozbawiona, tytuł mistrzowski Superliga przyznała Vive, zaś rozgrywki Ligi Mistrzów zostały zakończone na fazie grupowej, w grudniu rozegrany zostanie tylko Final Four z udziałem najlepszych zespołów z grupy A i B.

Płockiej drużynie pozostaje tylko walka o Puchar Polski, rywalizacja została zaplanowana na weekend przed rozpoczęciem rozgrywek sezonu 2020/2021.

Przez ostatnie tygodnie czekaliśmy, kiedy wreszcie zawodnicy będą mogli odbyć normalne treningi w hali. Tak długiej przerwy, od połowy marca do rozpoczęcia przygotowań do następnego sezonu, jeszcze nigdy nie było. Dlatego cieszymy się, że przez dwa ostatnie tygodnie maja będziemy mogli normalnie trenować - zapowiedział Wiśniewski.

Po dwóch tygodniach treningów zawodnicy rozjadą się na urlopy, z których wrócą wcześniej niż w poprzednich sezonach, już na początku lipca.

Zanim zawodnicy rozjadą się na urlopy, każdy z nich otrzyma rozpiskę indywidualnych treningów. Kiedy wrócą, będą musieli być przygotowani do dużych obciążeń - twierdzi Wiśniewski.

Pod koniec czerwcowego urlopu zawodnicy dowiedzą się, w jakich europejskich rozgrywkach wystąpią w następnym sezonie. Po zmianie zasad rozgrywania Ligi Mistrzów, o "dziką kartę” będzie znacznie trudniej.

Nie jest wykluczone, że Orlen Wisła nie znajdzie się wśród szesnastu zespołów LM, tylko trafi do Pucharu Europy. Informacja zostanie podana przed 1 lipca, kiedy to w Wiedniu odbędzie się losowanie grup.

Z Orlen Wisły po sezonie odeszli: Mateusz Góralski, Mateusz Piechowski, Jerko Matulic, Ziga Mlakar, Igor Zabic, Ondrej Zdrahala i Renato Sulic.

Od nowego sezonu do drużyny dołączą: David Fernandes Alonso, Mirsad Terzic, Abel Serdio Guntin i Jeremy Toto. Nie są znane nazwiska dwóch zawodników, skrzydłowego i rozgrywającego, którzy mają wzmocnić skład zespołu.

Na razie nie ma decyzji co do losów Konstantina Igropulo, któremu kończy się kontrakt 30 czerwca 2020 roku.