W poniedziałek biało-czerwoni poznali rywali grupowych w eliminacjach do mistrzostw świata, które w 2022 roku odbędą się w Katarze. Oprócz Anglików, przeciwnikami podopiecznych Jerzego Brzęczka będą reprezentacje Węgier, Albanii, Andory i San Marino. Bosacki uważa, że nie można na samym początku zakładać, że Polaków stać tylko na grę o drugie miejsce, co daje jedynie prawo gry w barażach.
"" - powiedział PAP znakomity przed laty obrońca.
Polacy z Anglią grali bardzo często, w eliminacjach - czy to do mistrzostw Europy, czy też do mundialu. I to Wyspiarze zwykle byli górą. Nie licząc potyczek reprezentacji Kazimierza Górskiego, biało-czerwonym jedynie kilka razy udało się zremisować przed własną publicznością. Zdaniem Bosackiego, różnica między tymi reprezentacjami trochę się zmniejszyła.
- wspomniał.
Uczestnik mundialu w 2006 roku nie zgadza się też z opinią, że poza faworyzowanymi Anglikami pozostali uczestnicy grupy I są mało wymagający.
"" - podkreślił były piłkarz Lech Poznań i Amiki Wronki.
Eliminacje do mistrzostw świata rozpoczną się w marcu przyszłego roku i reprezentacje rozegrają już po trzy spotkania. Bosacki zwrócił uwagę, że dobry start jest nie tylko ważny w kontekście walki o paszporty do Kataru, ale także może wpłynąć na postawę biało-czerwonych na Euro.
"" - podsumował 20-krotny reprezentant Polski. (