Chris będzie naszym kapitanem podczas tegorocznego Tour de France. Nie można nie docenić wagi jego doświadczenia jako czterokrotnego zwycięzcy. Będzie ono niezwykle przydatne dla drużyny podczas wyścigu – oświadczył menedżer izraelskiej grupy Rik Verbrugghe.

Reklama

36-letni Froome wygrał Tour de France w 2013 roku oraz trzykrotnie z rzędu w latach 2015-2017. W 2019, tuż przed "Wielką Pętlą", uległ groźnemu wypadkowi w wyścigu Criterium du Dauphine, łamiąc kręg szyjny, kości udową i biodrową, łokieć i żebra. Od tego czasu nie powrócił do dawnej dyspozycji. W 2020 roku ekipa Ineos Grenadiers, w której ścigał się przez 11 sezonów, nie wystawiła go do składu na wyścig we Francji.

To była trudna droga od mojego wypadku na Criterium du Dauphine w 2019 roku, ale powrót do Tour de France był jedną z moich największych motywacji. I choć moje ambicje nie sięgają pozycji lidera drużyny, to mam nadzieję wnieść moje doświadczenie jako kapitan. Mamy wielkie szanse związane z Michaelem Woodsem i nie mogę się już doczekać, żeby dać wszystko dla niego i dla zespołu – powiedział Froome.

Jeden z siedmiu

Brytyjczyk jest jednym z siedmiu zawodników w historii kolarstwa, którzy wygrali trzy wielkie toury - Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a Espana. Pod koniec ubiegłego roku odszedł z ekipy Ineos, wiążąc się z Israel Start-Up Nation.

Tour de France rozpocznie się 26 czerwca w Breście.