"Po latach zaniedbań władz RKS i batalii sądowych, dziś Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok nakazujący wydanie miastu kompleksu "Skra". Krótko mówiąc: #Skra wraca do @warszawa! Teraz możemy rozpocząć przywracanie obiektu do życia" - czytamy we wpisie prezydenta miasta.

Reklama

"Dotychczasowy zarządca doprowadził do degradacji obiektów i utrudniał ich odzyskanie przez miasto. Ale @warszawa nie próżnowała. Rozstrzygnęliśmy konkurs architektoniczno-urbanistyczny na modernizację #Skra, zabezpieczyliśmy też środki na jej I etap. Nareszcie czas na realizację!" - dodał Trzaskowski.

Po 1990 r. stadion wraz z sąsiadującym z nim kompleksem basenów zaczął popadać w ruinę w związku z długami klubu. W 2008 r. w mediach pojawiła się informacja o projekcie "Park Światła" irlandzkiej firmy deweloperskiej Global Partners, użytkującej ten teren. Ostatecznie budowa "Parku Światła" nie doszła do skutku. Irlandzki inwestor wraz z klubem wystąpili do miasta o przedłużenie umowy użytkowania wieczystego gruntu o 99 lat, a po odmowie uzasadnionej brakiem dbałości o nieruchomość i doprowadzeniem stadionu i basenów do ruiny sprawa trafiła do sądu.

Prezes Skry nie chciał oddać stadionu miastu

W styczniu 2014 roku sąd rozstrzygnął spór na korzyść miasta, a Sąd Najwyższy w listopadzie 2015 r. oddalił kasację inwestora i klubu. Mimo to prezes RKS "Skra" Krzysztof Kaliszewski odmawiał wydania stadionu miastu. Na początku października 2018 r. m.st. Warszawa złożyło pozew do Sądu Okręgowego o wydanie nieruchomości przy ul. Wawelskiej.

Władze klubu tłumaczyły, że inwestują w stadion, a m.in. za pieniądze z reklamy dokonano wymiany nawierzchni tartanowej na stadionie i ustawiono krzesełka na trybunach. Jednak ze względu na zły stan techniczny obiektu w październiku 2019 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakładającą na RKS "Skra" obowiązek natychmiastowego zamknięcia.

W kampanii samorządowej w 2018 r. prezes RKS "Skra" Krzysztof Kaliszewski pojawił się na wspólnej konferencji prasowej z kandydatem PiS na prezydenta Warszawy Patrykiem Jakim i ówczesnym ministrem sportu i turystyki Witoldem Bańką. Wspólnie zapowiadali odbudowę stadionu.

Z kolei w czerwcu ubiegłego roku premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do władz Warszawy o przekazanie stołecznego stadionu "Skry". Szef rządu ocenił, że nieczynny obiekt to "stadion widmo" i "symbol nieudolności" oraz "niespełnionych obietnic" Rafała Trzaskowskiego.

W odpowiedzi na te zarzuty rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka podkreśliła, że jedyną przeszkodą dla przeprowadzenia modernizacji stadionu jest brak wydania obiektu przez stowarzyszenie RKS "Skra", a miasto ma już zabezpieczone środki finansowe i gotową koncepcję przebudowy. Jak informowała, miasto czeka na zakończenie procesu sądowego dotyczącego wydania obiektu.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami plan modernizacji "Skry" zakłada modernizację stadionu treningowego wraz z zapleczem, budowę strefy rekreacyjno-sportowej łączącej Pole Mokotowskie z terenami "Skry" oraz ogólne zagospodarowanie całej nieruchomości przygotowujące ją do bezpiecznego i zgodnego z przeznaczaniem korzystania oraz do dalszych prac inwestycyjnych.