Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragedia w Himalajach. Bułgarski alpinista zginął pod szczytem K2

5 lutego 2021, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
K2
<p>K2</p>/Shutterstock
Pod szczytem K2 (8611 m) w Karakorum w nocy z czwartku na piątek zginął bułgarski alpinista Atanas Skatow. Był jednym z uczestników komercyjnych wypraw atakujących zimą drugi pod względem wysokości szczyt globu.

42-letni Skatow, zdobywca 10 z 14 ośmiotysięczników, w tym Everestu dwukrotnie, różnymi drogami, razem z 20-osobową grupą dotarł do obozu IIII na K2 znajdującego się wysokości 7300 m. Miał w planach rozpoczęcie ataku szczytowego.

Nad ranem zadecydowano jednak o odwrocie i zejściu do bazy.

Alpinista spadł w przepaść

Według informacji bułgarskiego radia publicznego, w trakcie wycofywania Skatow odpadł od skały i spadł w przepaść, a powodem było naderwanie się jednej z lin poręczowych. Według innych informacji, pochodzących od towarzyszących mu wspinaczy, bułgarski himalaista mógł popełnić bląd i nie wpiąć się w odpowiednią linę. Jego ciało znaleziono kilka godzin później w akcji ratunkowej z udziałem helikoptera.

Pierwszego zimowego wejścia na ostatni niezdobyty o tej porze roku ośmiotysięcznik dokonało 16 stycznia 10 Nepalczyków, z których dziewięciu używało butli tlenowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj