26-letni Win Htet Oo poinformował, że nie zamierza wystąpić w zawodach olimpijskich w japońskiej stolicy pod flagą “przesiąkniętą krwią” i w czasie, gdy kraj jest “pod dyktaturą wojskową”.

Reklama

W 2019 roku podczas igrzysk Azji Południowo-Wschodniej jako pierwszy sportowiec z Birmy (Mjanmy) zakwalifikował się na igrzyska w Tokio na dystansie 50 metrów stylem dowolnym.

Obecna sytuacja w kraju sprawiła, że nie zrealizuje sportowych marzeń. Od wojskowego przewrotu z 1 lutego w Birmie zginęło ponad 750 osób, a ponad 250 tys. ludzi zostało zmuszonych do ucieczki ze swoich domów.

Oprócz brutalnego stłumienia demonstracji, junta wojskowa ograniczyła również komunikację w całym kraju. W ciągu ostatnich 70 dni następowały nocne przerwy w dostępie do internetu, a zasięg telefonii komórkowej zmniejszył się, co skutecznie odcięło dostęp do informacji.

Sportowcy z Birmy uczestniczą w letnich igrzyskach olimpijskich od 1948 roku, ale nigdy nie zdobyli medalu.