Kolarka torowa Laurine van Riessen ma złamany obojczyk, kości szczęki i obite pluca, po tym jak upadła w trakcie czwartkowej rywalizacji olimpijskiej w konkurencji keirin. 33-letnia Holenderka znajduje się w szpitalu w Tokio.
W ćwierćfinałowym wyścigu Van Riessen zahaczyła o koło mistrzyni świata Emmy Hinze i w konsekwencji doszło do kolizji z Brytyjką Katy Marchant.
Z toru została zniesiona na noszach, a badania w szpitalu wykazały liczne obrażenia.
Na razie nie wiadomo, kiedy będzie mogła z niego wyjść.
Mistrzynią olimpijską w keirinie została jej reprezentacyjna koleżanka Shanne Braspennincx.
Wcześniej Van Riessen wraz z Braspennincx zajęły czwarte miejsce w sprincie drużynowym. W decydującym wyścigu przegrały z Rosjankami Anastazją Wojnową i Darią Szmelewą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|