Dziennik Gazeta Prawana logo

LE piłkarzy ręcznych: Nafciarze grają dalej, Azoty już nie

28 września 2021, 21:34
[aktualizacja 28 września 2021, 21:34]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnicy Orlenu Wisły
<p>Zawodnicy Orlenu Wisły</p>/Newspix
Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock przegrali na wyjeździe z HC Dobrogea Sud Constanta 20:26 (9:14) w drugim meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Nafciarze, którzy wywalczyli 11-bramkową zaliczkę w pierwszym meczu, awansowali do fazy grupowej rozgrywek. Nie udało się to Azotom Puławy.

Przed rewanżowym spotkaniem w Konstancy piłkarze HC Dobrogea Sud zapowiadali, że znaleźli sposób, żeby zniwelować przegraną w Orlen Arenie. Nafciarze pokonali rywali w pierwszym spotkaniu 25:14 i pojechali na drugi mecz z 11-bramkowym zapasem. Jak się okazało, gospodarze byli bardzo blisko spełnienia obietnic.

Od pierwszych minut mecz był bardzo nerwowy i zadziwiająco podobny do pierwszego spotkania obu drużyn. Przed tygodniem Orlen Wisła prowadziła w 18. min 2:1. Teraz wynik był nieco wyższy. Po 20 minutach rumuńskie Delfiny prowadziły 10:5, co oznaczało, że odrobili już pięć goli straconych w Płocku. Taką różnicę udało się utrzymać do końca pierwszej odsłony spotkania.

Płocczanie nie mogli przebić się przez rumuńską obronę, a kiedy to im się udawało, to przegrywali walkę z bramkarzem Lucianem Vasile, który był również główną postacią zespołu w Płocku. Tym razem Adam Morawski nie był równie skuteczny w bramce Orlen Wisły. Macedońscy sędziowie podyktowali dla gospodarzy pięć rzutów karnych, z czego trzy rywale dopisali do swojego konta.

Po przerwie Orlen Wisła zmniejszyła straty do 14:11 w 35. min. Było to możliwe dzięki dobremu wejściu w mecz drugiego bramkarza płockiej drużyny Admira Ahmetasevica. Jednak żeby wywalczyć dobry rezultat trzeba nie tylko bronić, także rzucać, a z tym było dużo gorzej. Po trzecim kwadransie spotkania gospodarze ponownie mieli sześciobramkową przewagę (18:12).

Kolejne minuty to gra bramka za bramkę. Cały czas gospodarze utrzymywali sześciobramkową przewagę, za małą, by myśleć o awansie do fazy grupowej. Znakomicie w ekipie gości tej części spotkania prezentował się Abel Serdio, który grał ze 100-procentową skutecznością.

Mimo porażki Orlen Wisła awansowała do kolejnej fazy Ligi Europejskiej.

HC Dobrogea Sud Constanta - Orlen Wisła Płock 26:20 (14:9).

Dobrogea Sud Constanta: Lucian Vasile – Ionut Nistor 3, George Andrei 4, Cristian Ilie 1, Leon Raso 3, Marko Buvinic 2, Adrian Stanescu 1, Emil Caba 1, Zoran Nikolic 1, Marin Vegar, Strahinja Stankovic 7, Vitaly Komogorov, Andrei Susanu 3.

Orlen Wisła Płock: Adam Morawski, Admir Ahmetasevic - Michał Daszek 3, Marek Daćko, Tin Lucin 4, Jan Jurecic 2, David Fernandez, Abel Serdio 7, Leon Susnja, Przemysław Krajewski, Mirsad Terzic, Lovro Mihic, Niko Mindegia, Sergiej Kosorotov 4.

Karne minuty: Constanta – 8, Orlen Wisła – 14.

Czerwona kartka za uderzenie Abela Serdio w twarz w 21. min dla Marina Vegara (HCD), Abel Serdio z gradacji kar 60. min.

Sędziowie: Ismalij Metalari i Nenad Nikolovski (Macedonia).

Druga porażka Azotów

Piłkarze ręczni Azotów Puławy przegrali z Fuchse w Berlinie 29:33 (16:13) rewanżowy mecz 2. rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Pierwsze spotkanie zespół z Niemiec także wygrał 32:24 i awansował do fazy grupowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj