Płocczanie rozpoczęli walkę o punkty w Lidze Europejskiej od wyjazdu do Winterthur. Mistrzowie Szwajcarii nigdy w historii obydwu klubów nie zmierzyli się na parkiecie.

Reklama

Bohaterami pojedynku byli Adam Morawski, który w pierwszej połowie grał z 50-proc. skutecznością i Siergiej Mark Kosorotow, który rzucił 9 goli.

Zespół gospodarzy został mocno przemeblowany po wywalczeniu tytułu najlepszej szwajcarskiej drużyny. Trenerem został Goran Cvetkovic, wcześniej asystent Adriana Bruenggera. A z zespołu odszedł między innymi 41-letni Rastko Stojkovic, który miał spory wkład w wywalczenie tytułu krajowego czempiona.

Po wyleczeniu urazu do płockiego zespołu wrócili: Przemysław Krajewski i Dima Żytnikow. Nadal poza drużyną jest Tin Lucin i Zoltan Szita. Faworytem pojedynku była doświadczona ekipa Nafciarzy, która w poprzedniej edycji rozgrywek dotarła do Final Four.

Początek spotkania należał do zespołu Orlen Wisły, który zaczął od prowadzenia 2:0, a w 10. min spotkania było już 7:3 i trener Cvetkovic poprosił o czas. Spory udział w wywalczeniu czterobramkowej przewagi miał Morawski, po kwadransie broniący dostępu do bramki z 50 proc. skutecznością.

Ta skuteczność powiększała się z minuty na minutę. W 18. min goście prowadzili już 11:4, wykorzystując z zimną krwią wszystkie błędy zawodników Pfadi. Po 20 minutach gry na tablicy był wynik 5:13 i płocczanie bez najmniejszych problemów kroczyli do zwycięstwa.

Drugą przerwę w grze trener Cvetkovic wziął w 29. min, kiedy to Orlen Wisła prowadziła 17:8. W końcówce gospodarze zmniejszyli straty do 11:18.

Początek drugiej polowy był wyrównany, trzy razy na bramkę Pfadi odpowiedzieli płocczanie, ale potem przejęli inicjatywę i w 39. min na tablicy był wynik 14:23. Po trzech kwadransach gry, przy prowadzeniu 27:17, trener Xavi Sabate poprosił o przerwę, choć nie musiał dawać swoim zawodników zbyt wiele wskazówek. Po powrocie na parkiet zawodnicy podwyższyli wynik do 11, a chwilę później do 12 goli różnicy.

Do końca spotkania Orlen Wisła prowadziła, najwyżej 32:19 w 51. min, a wygrywając ostatecznie 12 golami (35:23) objęła prowadzenie w tabeli grupy A.

Spotkanie 2. kolejki Orlen Wisła rozegra w Orlen Arenie 26 października o godz. 18.45 z piątą drużyną ligi francuskiej HB Fenix Toulouse.

Pfadi Winterthur - Orlen Wisła Płock 23:35 (11:18).
Pfadi Winterthur: Denis Wipf, Jahava Shamir - Yannick Ott 1, Lukas Osterwalder 2, Henrik Schonefeldt 6, Fabrizio Pecoraro, Flurin Pfister 1, Benedict Dechow, Roman Sidorowicz, Jannick Storchli 1, Aleksandar Radovanovic 2, Kevin Jud 4, Joel Bram, Stefan Freivogel 2, Moustafa Sadok 1, Noam Leopold 3.
Orlen Wisła Płock: Adam Morawski - Michał Daszek 3, Marek Daćko 1, Jan Jurecic 1, David Fernandez 5, Abel Sergio 4, Leon Susnja, Krzysztof Komarzewski 1, Przemysław Krajewski 3, Mirsad Terzic, Lovro Mihic 4, Mikołaj Czapliński 1, Niko Mindegia 3, Dimitri Żytnikow, Siergiej Kosorotow 9.
Karne minuty: Pfadi - 14 min, Orlen Wisła - 8 min.
Czerwona kartka: w 38 min. za faul na Janie Jurecicu - Roman Sidorowicz.
Sędziowie: Daniel Martins i Roberto Martins (Portugalia).




Wyniki i tabela grupy A Ligi Europejskiej piłkarzy ręcznych:

Fuechse Berlin - Fenix Toulouse 32:30 (15:12)
Pfadi Winterthur - Orlen Wisła Płock 23:35 (11:18)
Tatran Presov - CD Bidasoa Irun 27:25 (12:12)

Tabela:
M Z R P bramki pkt
1. Orlen Wisła Płock 1 1 0 0 35-23 2
2. Fuechse Berlin 1 1 0 0 32-30 2
3. Tatran Presov 1 1 0 0 27-25 2
4. Fenix Toulouse 1 0 0 1 30-32 0
5. CD Bidasoa Irun 1 0 0 1 25-27 0
6. Pfadi Winterthur 1 0 0 1 23-35 0