Kawęcki był jednym z faworytów tej konkurencji, ale w porannych eliminacjach zanotował dopiero ósmy czas i był zaledwie 0,13 s od odpadnięcia.
powiedział Kawęcki, cytowany w komunikacie PZP.
30-letni głogowianin finał rozegrał jednak perfekcyjnie. W swoim stylu zaatakował w drugiej części dystansu. Na półmetku był piąty, po 150 metrach przesunął się na trzecią lokatę, a w samej końcówce wyścigu wyprzedził Amerykanina Shane’a Casasa o 0,13 i Niemca Christiana Dienera o 0,29 sekundy. Kawęcki uzyskał czas 1.48.68 i powtórzył sukces z 2012, 2014 i 2016 roku, gdy również stawał na najwyższym stopniu podium.
przyznał.
"Bardzo się cieszę, że mam brąz"
We wtorek na podium stanęła także Katarzyna Wasick, która była trzecia na 50 m kraulem. Polka miała czas 23,40 s. Szybciej od niej popłynęły Szwedka Sarah Sjoestroem - 23,08 i Holenderka Ranomi Kromowidjojo - 23,31.
powiedziała Wasick, która srebro w tej konkurencji zdobyła na listopadowych mistrzostwach Europy w Kazaniu.
W rozgrywanych od 1993 roku mistrzostwach świata na krótkim basenie biało-czerwoni zgromadzili 26 medali - 4 złote, 6 srebrnych i 16 brązowych. Wszystkie krążki z najcenniejszego kruszcu zdobył Kawęcki.
Wtorkowe medale były zarazem jedynymi dla Polski w zakończonych tego dnia mistrzostwach.