Dziennik Gazeta Prawana logo

Super Bowl. "Astronomiczne" zainteresowanie wywindowało ceny biletów

10 lutego 2022, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Super Bowl 2022
<p>Super Bowl 2022</p>/PAP/EPA
Bilety na Super Bowl zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem, co miało przełożenie na ich ceny, ale teraz przybrało - jak mówią eksperci - "astronomiczny" rozmiar. Średnia cena za wejściówkę na niedzielny finał ligi futbolu amerykańskiego NFL to 6,5 tys. dolarów.

W decydującym o tytule meczu zmierzą się Los Angeles Rams oraz Cincinnati Bengals, a areną będzie stadion w Inglewood w Kalifornii, gdzie swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają na co dzień zawodnicy pierwszego z zespołów.

Zainteresowanie dodatkowo zwiększa fakt, że po raz pierwszy od dwóch lat podczas Super Bowl nie będą obowiązywały dodatkowe restrykcje. W poprzednim sezonie z powodu pandemii COVID-19 na żywo spotkanie mogło obejrzeć tylko 22 tys. widzów, czyli ok. 1/3 pojemności obiektu w Tampie. Dodatkowo, z uwagi na ubiegłoroczny szturm na Kapitol zakwalifikowano je jako imprezę podwyższonego ryzyka i w ramach dodatkowych środków bezpieczeństwa pojawiły się m.in. wykrywacze materiałów wybuchowych.

"Mecz niesamowicie wyjątkowy"

ocenił Akshay Khanna z firmy StubHub, która zajmuje się wymianą i odsprzedażą biletów.

W środę ceny najtańszych wejściówek spadły poniżej 4 tysięcy USD, ale średnio na tej stronie zapłacić trzeba ok. 6,5 tys. Niektórzy fani byli tym zszokowani.

- stwierdziła pracowniczka socjalna Paula Thomas.

Średnia roczna pensja w 2019 roku w USA - według danych Rezerwy Federalnej - wynosiła 52 tys. dol. Poza kosztem samego biletu przy okazji Super Bowl trzeba zazwyczaj doliczyć jeszcze wydatki m.in. za transport, parking i jedzenie.

Właściciel restauracji w San Francisco Julio Bermejo powiedział, że maksymalnie byłby gotowy zapłacić za wejściówkę 2,5 tys. USD.

 - stwierdził z uśmiechem.

To głównie osoby z Kalifornii wpływają na ogromne zainteresowanie wejściówkami, ale gracze Rams mają nadzieję, że ich fanów również nie zabraknie w niedzielę na stadionie. Mają jednak też świadomość, że dla przeciętnej osoby nie będzie to proste.

 - zaznaczył rozgrywający ekipy z Cincinnati Matthew Stafford.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj