Hiszpanie do drugiej rundy przystąpią z dorobkiem czterech punktów. To efekt zwycięstw nad Czarnogórą i Iranem. Z tymi drużynami zespół Patryka Rombla zmierzy się w kolejnych spotkaniach. Polacy w pierwszej fazie turnieju, po porażkach z Francją i Słowenią, mają zerowe konto w rubryce punkty.
Z tej sześciozespołowej grupy do ćwierćfinałów awansują dwie najlepsze ekipy. W przypadku biało-czerwonych będzie to bardzo trudne, ale rywalizacja toczy się także o kwalifikacje olimpijskie.
– zapewnił trener Rombel.
Szkoleniowcem Los Hispanos jest Jordi Ribera, który zespół narodowy prowadzi od roku 2016. Trójka jego podopiecznych, bracia Alex i Daniel Dujshebaev oraz Miguel Sanchez-Migallon bardzo dobrze jest znana polskim kibicom z racji występów w Industrii Kielce. To nie im w środowy wieczór będzie sprzyjała zdecydowana większość kibiców w krakowskiej Tauron Arenie.
Będzie to jubileuszowe, bo 50., spotkanie obu drużyn. Biało-czerwoni wygrali 16 razy, 28 meczów przegrali i pięciokrotnie zanotowano remis. Dwa ostatnie bezpośrednie spotkania o stawkę zakończyły się zwycięstwami Hiszpanii. Tak było podczas Euro 2022 (28:27) i MŚ 2021 (27:26).
W polskiej kadrze aktualnie występuje trzech zawodników, którzy w meczu o brązowy medal MŚ 2015 mieli swój udział w pokonaniu (29:28) po dogrywce Hiszpanii. W Katarze "cegiełkę" do sukcesu dołożyli Przemysław Krajewski, Michał Daszek i Piotr Chrapkowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.