W niedzielę O'Sullivan triumfował czwarty raz z rzędu w turnieju Masters w Szanghaju, po zwycięstwie nad Belgiem Lucą Brecelem 11:9. Nie zamierzał jednak dołożyć kolejnego trofeum do swojej gabloty.
Oddam puchar mojemu koledze, który otwiera tutaj klub. Trofeum zostanie w Chinach - powiedział Brytyjczyk po meczu.
Zawsze je rozdaję. Mój kolega Paul ma jeden, kiedyś jeden oddałem chłopcu z widowni - dodał.
47-letni snookerzysta zdradził, że ostatecznie po zakończeniu kariery pozbędzie się wszystkich pamiątek z nią związanych, włącznie z kijami i strojami do snookera.
Nie obchodzą mnie trofea. Kilka z nich sprzedałem. Nie chcę żadnych pamiątek, kiedy będę miał 70 albo 80 lat. Przygotowuję się na śmierć - częścią tego jest to, że nie chcę, żeby mi zostały jakiekolwiek rzeczy związane ze snookerem, takie jak kamizelki czy kije. Wszystkiego się pozbędę - powiedział O'Sullivan.
Brytyjczyk wygrał 39 turniejów zaliczanych do rankingu i jest uważany za jednego z najlepszych graczy wszech czasów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.