Sponsorzy odwracają się od PKOl
Orlen zapewnił jednocześnie, że nie zamierza zaprzestać wspierania polskich sportowców, jednak zamierza to robić albo poprzez związki sportowe, albo indywidualne umowy sponsorskie z samymi zawodnikami. Plany na 2025 rok mają zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach.
Orlen to kolejna firma, która postanowiła zaprzestać sponsorowania PKOl. Już we wrześniu na taki krok zdecydowały się: Tauron, Krajowa Grupa Spożywcza S.A., Enea S.A. PKP Intercity i Polskie Porty Lotnicze.
Minister sportu nie będzie finansował PKOl
Kłopoty PKOl i jego prezesa Radosława Piesiewicza rozpoczęły się po nieudanym występie reprezentacji Polski w tegorocznych igrzyskach w Paryżu. Biało-czerwoni wywalczyli 10 medali, w tym tylko jeden złoty, co jest najskromniejszym dorobkiem od igrzysk w Melbourne w 1956 roku. W klasyfikacji medalowej Polska zajęła najniższe w historii 42. miejsce.
Słaby wynik sportowy spowodował krytykę PKOl, której efektem było wszczęcie kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli, Krajową Administrację Skarbową i Prezydenta Warszawy. Sponsorzy, zaniepokojeni doniesieniami o nieprawidłowościach finansowych, zaczęli wypowiadać umowy, a w grudniu minister sportu Sławomir Nitras poinformował, że nie widzi możliwości dalszego finansowania PKOl ze środków budżetu państwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
