Decyzja jest podyktowana wynikami postępowania nadzorczego wobec PZSS
Oficjalna strona resortu sportu podała, że "Decyzja jest podyktowana wynikami postępowania nadzorczego wobec PZSS, które minister sportu i turystyki wszczął 8 maja br. w związku z pismami skierowanymi do Ministerstwa Sportu i Turystyki przez środowisko sportowe, a dotyczącymi działań podejmowanych przez władze Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego".
W uzasadnieniu podano, że postępowanie wykazało, że regulamin uchwalony przez Zarząd PZSS zawiera postanowienia niezgodne z obowiązującymi aktami prawnymi m.in.: ustawą o sporcie oraz ustawą o broni i amunicji.
Według prawników PZSS wszystko jest lege artis
Nic nie wiem w tej sprawie. Nie dostałem żadnej oficjalnej informacji. Nie mogę tego skomentować - powiedział prezes PZSS Tomasz Kwiecień.
Dodał, że w zależności od tego, jakie będzie uzasadnienie nie wyklucza odwołania. Według naszych prawników wszystko jest lege artis - podsumował.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
