Takie rzeczy zdarzają się bardzo rzadko, ale właśnie dzięki nim kochamy futbol. Ostatnie sekundy meczu Ligi Mistrzów Standard Liege - AZ Alkmaar. Goście prowadzą 1:0 i są pewni, że za chwilę będą cieszyć się ze zwycięstwa. Ale w pole karne pobiegł bramkarz Standardu, Sinan Bolat...
Turecki bramkarz belgijskiego zespołu w 95 minucie spotkania uratował europejskie puchary dla swojego zespołu. Dzięki niemu Standard będzie mógł wystepować z Lidze Europejskiej. Zobaczcie, co zrobił ten golkiper.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|