Ultimatum postawiono po tym, jak europejscy delegaci wyrazili rozczarowanie brakiem przejrzystości ze strony Infantino podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady FIFA. Jak twierdzą, prezydent światowej federacji nie przedstawił żadnych dokumentów dotyczących swojej propozycji sprzedaży prywatnym inwestorom 20 procent udziałów w prawach komercyjnych FIFA, w tym do mistrzostw świata. Plan ten został porzucony w lipcu po protestach i groźbach bojkotu przez niektóre kontynentalne konfederacje.
UEFA pyta o relacje szefa FIFA z prezydentem USA
Wśród 42 pytań, na które UEFA domaga się odpowiedzi, znalazły się kwestie dotyczące osobistego pakietu wynagrodzeń Infantino, płatności na rzecz piosenkarza Marca Anthony’ego, sposobu prowadzenia postępowania dyscyplinarnego amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna podczas tegorocznego mundialu, relacji biznesowych i politycznych z Donaldem Trumpem i jego rodziną, a także niezależności operacyjnej komisji FIFA: sądowych, wyborczych oraz etycznych.
W oficjalnym piśmie, podpisanym przez sekretarza generalnego UEFA Theodore’a Theodoridisa w imieniu europejskich członków Rady FIFA stwierdzono, że przeprosiny Infantino oraz jego późniejsze wyjaśnienia nie odnoszą się do kluczowych zastrzeżeń.
Przedstawione wyjaśnienia w żaden sposób nie odpowiadają w satysfakcjonujący sposób na szereg fundamentalnych pytań postawionych przez członków Rady. Wiele kwestii pozostaje bez odpowiedzi, a wnioskowane informacje i dokumenty nie zostały udostępnione - napisano w komunikacie.
Infantino będzie ubiegał się o reelekcję
UEFA zwróciła się do amerykańskich sądów federalnych o wydanie nakazów sądowych, które wymusiłyby przedstawienie dokumentów oraz złożenie zeznań pod przysięgą na temat porzuconego planu inwestycyjnego, znanego jako "FIFA Forward Enterprise" (FFE).
Ostateczny termin uzyskania odpowiedzi na pytania i przedstawienie dokumentów to 2 listopada, czyli 16 dni przed upływem terminu zgłaszania kandydatur w wyborach na prezydenta światowej federacji, które odbędą się 18 marca przyszłego roku.
Szwajcar w marcu będzie ubiegał się o reelekcję. Szefem FIFA jest od 2016 roku. W wyborach ma wystartować również były szwajcarski piłkarz Ramon Vega.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
